W tym całym zamieszaniu w tym roku z kwiatami- moje cebule chyba za krótko spały, ale się budzą. Martwi mnie tylko mój cybister czerwony- zawsze miał po dwa pędy- teraz wyszedł jeden i to marny...Chyba go podjadły cebule przybyszowe..albo za krótko nabierał sił...
Nie uwierzycie - przed chwilą zobaczyłam (czystym przypadkiem, nie przyszłoby mi do głowy zaglądać ), że trefna cebula posadzona na bańce przedwczoraj dziś ma 1,5 cm korzonka
Albo ona głupia albo ja
Bo takie niecierpliwe te ogrodniczki z forum...a roślinki swoje wiedzą i tak-kiedy zaufac opiekunowi i zacząć rozwijać się,czy zakwitnąc...Teraz policz ile czasu potrzebuje ta cebulka by zadowolić Ciebie pieknym kwiatem...może akurat trafi na jakąś cichutką uroczystośc z Twojego serduszka...
Cz aby ta cebula, która nie wypuściła korzeni a zakwitła nie była zbyt obficie podlewana? Mogła ciągnąć wodę przez piętkę i korzenie nie były jej potrzebne.
Pozdrowienia
Leszek
za 2-3 dni zdjęcia Red Lion kwitnącego 3-ci raz w tym sezonie.
Czy to żart?? Znając to forum, to pewnie NIE Napisz proszę jak można coś takiego osiągnąć?? Ja jedno w roku kwitnienie "Minervy" na 3 pędach kwiatowych uznałem za sukces
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach