Wrzucając taki temat i pomysł, nie uważałam, że trzeba taki klub czy stowarzyszenie organizować już i zaraz. Raczej jako temat do przemysleń, aby się z nim przespać.
A może spytajmy Czechów czy innych dlaczego stworzyli takie kluby ?
Liczyłam jednak że od największej orędowniczki i pomysłodawczyni...
Moim zdaniem, twory sztuczne, powstałe z pomysłu a nie potrzeby szybko sie rozpadną. Tak jak tematy na forum.. założone 'dla zasady' a nie wówczas gdy mam co ciekawego do powiedzenia, umierają śmiercią naturalna przez zapomnienie.
Oczywiście nie jestem przeciwniczką pomysłu, jeżeli tylko urodzi sie taka potrzeba, to zapewne ono powstanie (zwłaszcza że mamy fachową pomoc na miejscu jak się okazało)
Moim zdaniem zakładanie jakiegokolwiek klubu czy stowarzyszenia w ramach naszego forum jest zupełnie zbyteczne. Przecież tu mamy możliwość prezentowania swoich okazów i ich wymiany. Wszelkie zobowiązania zmienią atmosferę naszego najwspanialszego forum.
Może nie aż tak, nowirko... Forum nie musi się zmienić jesli najzagorzalsze z hodowczyń (hodowców!) się stowarzyszą.
Moim zdaniem, jeśli mamy sznasę na jakies dopłaty/ ulgi/ kupowanie hurtem/ nie wiem co jeszcze... to można o tym pomyśleć.. a tak .. kłopot i tyle.
Moim zdaniem zakładanie jakiegokolwiek klubu czy stowarzyszenia w ramach naszego forum jest zupełnie zbyteczne. Przecież tu mamy możliwość prezentowania swoich okazów i ich wymiany. Wszelkie zobowiązania zmienią atmosferę naszego najwspanialszego forum.
A po co tak odrazu tak oficjalnie .Moze to troche z innej bajki ,ale chce sie z wami podzielic pewnym doswiadczeniem mojej siostry.Ona gra w pewna gre internetowa na ,ktorej zaklada sie klan i razem z tym klanem wedruje i gra .Razem walcza irozmawiaja przez skejpa(nie wiem jak to sie pisze) w kazdym badz razie postanowili sie spotykac.Raz na jakis czas jezdza jak maja ochote sie spotkac do jednej osoby z klanu i tak moja siostra byla juz w warszawie ,krakowie plocku i w gorach.Rozmawiaja tam nie tylko o grze choc dla niej tam sie spotykaja.Stworzyli miedzy soba grupe przyjaciol ,ktora sie lubi nawet do tego stopnia ,ze moja siostra zostala zaproszona na slub jednej pary z klanu jako swiadkowa.Nie maja zadnego oficjalnego klubu ani skladek czlonkowskich.Poprostu jak maja chec sie spotkac to sie zmawiaja w jednym miescie i sie dobrze bawia.Mysle ,ze i u nas moglo by to w ten sposob funkcjonowac.Moznabybylo zobaczyc sie na wzajem ,powymieniac kwiatkami i swoimi radami,bez zawisci i zazdrosci.Wiem ,ze forum juz nam to umozliwia ,ale jednak spotkania wnosza cos dodatkowego ,wieksze zzycie sie grupy interesujacych sie czyms ludzi i tak bardzo sie juz chyba lubiacych i zaprzyjaznionych
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach