_________________ "...widzieć pare bobrów, przytulonych nad potokiem,
nie zabijać ich więcej, cieszyc się widokiem,
nie wyjadać ich wnętrzności, nie wchodzic w ich skórę,
w porę zwalczyć instynkt łowcy, wtopić w naturę..."
Moje stworzenie to tylko listek w ziemi kilku miesięczny..
_________________ "...widzieć pare bobrów, przytulonych nad potokiem,
nie zabijać ich więcej, cieszyc się widokiem,
nie wyjadać ich wnętrzności, nie wchodzic w ich skórę,
w porę zwalczyć instynkt łowcy, wtopić w naturę..."
Przez ostatni czas starałam się ususzyć moją roślinke,większość listków zwiędło,więc dziś je obciełam i wykopałam bulwe.Widać że jest zdrowa. Mogę teraz włożyć ją do lnianego woreczka i zanieść do piwnicy?.Czy lepiej zasypać ją trocinami w jakimś kartoniku?.
Ja swoich nigdzie nie wynosze, zostawiam je w doniczce tej co rosły. Przez cały czas stoją sobie na oknie w samym kąciku lekko zacienionym, podlewam malo. Dopiero kiedy juz pokaze sie jakis listek to przesadzam do nowej ziemi.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach