Ja chucham i dmucham na moją małą h.compaktę... Jakoś rośnie...
Ba, nawet "się puściła"...
Wiem, wiem, ten sam problem - slabo widać, że zeszła na złą drogę... Uwierzcie na słowo!
Beatko moja zwykła compacta też rośnie bez zarzutu chodzi mi o coampactę variegatę, którą ostatnio przywoził hszonszcz, och jak ja sobie tym humor wczoraj popsułam...
Beatko moja zwykła compacta też rośnie bez zarzutu chodzi mi o coampactę variegatę, którą ostatnio przywoził hszonszcz, och jak ja sobie tym humor wczoraj popsułam...
Daj spokój i weź się w garść! Jesteś na forum od lutego b.r., więc dłużej niż ja - więc wiesz też więcej niż ja o hojach. Kiedy moja trikolorka padała po podróży za waszą radą pocięłam ją na szczepki i teraz już dwie z trzech szczepek ukorzeniły się. No tak, jedna padła... Tyle rad od forumowiczek! Nie jedna z nich będzie jak ulal dla Twojej compacty variegatki! Faktem jest, że czasem te rady są rozsiane po róznych tematach... No to do roboty! Trzymam kciuki!
pamiętajcie o jedym że compakta obojętne czy to szczepka czy dorosła roślina musi mieć sucho między podlewaniami - czyli podlać obficie ale z następnym odczekać aż wyschnie - to są naprawdę odporne rośliny - oczywiście jak ich się nie zaleje - jednym słowem traktujcie je trochę po macoszemu a nie jak z jajem. podlewanie tak raz w tygodniu jak jest w maleńkiej doniczuszce a raz na 1,5 do 2 tygodni jak jest w np 12 - to jest norma a już szczególnie o tej porze roku - hihihi... przypomniało mi się że to jedyna hoja której o mało nie zasuszyłam bo nie podlałam jej chyba z miesiąc i dopiero jak zmarszczyła lekko liście to zobaczyłam że ziemia odstaje od doniczki na prawie centymetr.
Oj Tellerka ona Ciebie naprawdę zaskoczy tylko nie rozpieszczaj jej.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach