Aiszo dziękuję za rady jeszcze raz!! boję się zapeszyć ale zauważyłam że z boku cliwii coś jakby zaczęło wychodzić z ziemi no i strasznie się cieszę , mam nadzieję że to może nowa cliwia hurrrra !!!
moja kliwia juz niedługo przekwitnie.Kwitła w tym roku trzeci raz a wiecie ze ja jej prawie nie podlewam a nawoze to moze raz na dwa miesiace az wstyd a ona tak sie odwdziecza
_________________ gefaehrlich
Beeilen wir uns die menschen zu lieben,,,dir zu liebe
no u mnie jeszcze nie kwitła tz przyniosłam ją kwitnącą ale popełniłam masę błędów. przestawianie i zbyt obfite podlewanie i skutek był taki że przestała kwitnąć i zaczęły liście żółknąć. myślałam że już jej nie uratuję ja też nie nawożę jej, kto wie może jeszcze zakwitnie. u mnie nie ma cliwii tą nabyłam przypadkiem. przyznam się że zwracam uwagę i jeśli zauważę cliwię z innym kolorem kwiatów to będzie moja
Czy kliwia mirabilis to jest taka "normalna", kwitnąca na pomarańczowo kliwia? Jeżeli tak, to ja teraz rozdzielałam. Korzenie "matki" przycięłam, maluch ukorzenia się w ziemi. Ktoś chce sadzonkę za dwa trzy tygodnie?
Wyrywając sadzonkę kliwii dla Natity uszkodziłam drugi przyrost / taki już roczny.../- urwały się korzonki...Wsadziłam do ziemi...i nadal jest zieloniutka i widocznie urosły nowe, bo to już od września...
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach