No właśnie, ja zazdraszczam, że w tej kolekcji wiadomo co jest co. Ale wiosną robię u siebie rewolucję w fiołkach, zostają tylko najbardziej nietypowe i zacznę się porywać na konkretne odmiany.
mam nadzieję, że Cię nie uraziłam, żart miał za zadanie podkreślić, że masz równie piękną kolekcję i każda z nas wiele by dała za takie egzemplarze, ale nie ma żadnego obowiązku się wymieniać
Po prostu na razie wiele nie kwitnie, a ten Niemiec na A... mi ukradł, który jest który, muszą się przyjąć listki od Donaty, muszę podjąć decyzję, co zdobyć od Adriany, dokładnie obejrzeć, ile mam miejsca na parapetach i na co sobie mogę pozwolić. Proces decyzyjny jest trudny i powolny.......
A ponadto uważam, że wiosna - marzec, to najlepsza pora........
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach