To mamy podobnie U mnie już (mysle) rozpracowałam teren. Mam miejsca, gdzie jest całkiem fajna ziemia, tu mówią "tłusta", tyle że z kamieniami. W innych miejscach praktycznie nie ma ziemi, jest tylko gruba warstwa przegniłych resztek roślin i na tym rośnie trawa a pod spodem kamienie. W jeszcze innych jest kilka centymetrów ziemi/piasku a pod spodem same kamienie, dosłownie metrowa warstwa. Szwagierka mówi, że jak ok. 15 lat temu budowali drogę u góry (nad moim kawałkiem góry) to wszystko co wykopali - piach i kamienie- zrzucali niżej. Stąd u mnie takie kamieniste wysepki. Na razie robię "półki" na rośliny omijając te miejsca. Mój mąż już zapowiada, że w przyszłym roku całość przekopie i wsadzi pomidory Może wjedzie koparą, na to liczę To by mi mocno ułatwiło sprawę
Jak tyle kamieni, to i koparką nie będzie lekko. Kilka dni temu robili sąsiadom przydomową oczyszczalnię ścieków i malą koparką ledwo kopali doły, tyle było splątanych korzeni.
witaj Ursulka ,stokrotnie dzięki ,za cierpliwość,i objaśnienie ,ciesze się z twojej pasji ,z twoich marzeń,toć sama je miałam ,wychowana na książkach ,tak jak i ty Tomka Sowyjera,czy indian ,świat naszych przygód ksiązkowych...przeniesiony w życie ..nawet do dziś ,...szkoda że pokolenie naszych fantazji ,i marzen ,zanika ,dzieci nie chcą rozwijać wyobrażni ksiązkami ,są zniecierpliwione ,i ..gotowe ulepszacze, nie wpływają na rozwój umysłu ...tylko na posiadanie gotowego ,a ja także jestem niespokojny duch ,ciągle mnie gdzieś nosi ,uwielbiam góry i w marzeniach ...tam bym chciała mieszkać
_________________ "Kto czego nie doznał,nie zrozumie "... z Płocka,kłania się Basia
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach