e tam, męża mam, o kochanka nietrudno, koleżanek zero (bo zazdrosne) to chyba nie muszę się martwić o wygląd
a na poważnie, 10 muszę! zrzucić, ale chcę z głową, ten ocet chyba jednak odpadnie, bo ja bez woreczka i z chorą wątrobą...
Kochana, ja też z 10 muszę
Już to zrobiłam, 2 razy w życiu nawet - właściwie to nawet o wiele więcej - pierwszy raz po powrocie ze Stanów a drugi - po ciąży z drugim dzieckiem. W obu przypadkach poszło łatwo, a dieta była prosta: rano świeży sok z owoców, w południe owoce, po południu tościk z majonezem i pomidorkiem, a wieczorem ziemniaczek albo makaronik z warzywkiem - ewentualnie kawałeczek mięska albo rybki, tez tylko z warzywkiem... Szło szybko - dycha spada góra w miesiąc i nie wraca, ale... kurczę, zrobiłam się za leniwa - nie chce mi się dla siebie osobno żarcia szykować
...tościk...majonezik... mięsko...litości nie masz?! tutaj niektórzy walczą! żeby tostów ze srem sobie zaraz nie zapodać... takich z cebulką i kechupem...
_________________ Jestem tylko lisem, podobnym do tysięcy innych lisów. Lecz jeśli mnie oswoisz, będziemy się nawzajem potrzebować. Będziesz dla mnie jedyny na świecie. I ja będę dla Ciebie jedyny na świecie...
http://picasaweb.google.pl/Szarania/Kotek
Pozdrawiam.
A to dlatemu, że ketchup tuczący
Ja mówię o tościku-grzaneczce, posmarowanym majonezem - a do tego pomidorek, albo - jeszcze lepiej - ogóreczek Żadnych roztopionych serów. I żadnej wędlinki z chlebkiem
Generalnie ta dietka właśnie na tym polega, że pewnych rzeczy się nie łączy.
Z doświadczenia powiem tyle: kiedyś się w ten sposób żywiłam, trwało to jakieś dwa lata... Czułam się fantastycznie - pod każdym jednym względem. Później byłam w ciąży, zaczęły się zachcianki... Dietę szlag trafił Wróciłam do niej po odstawieniu córy od piersi, ale wtedy z kolei problemem było to, że musiałam robić inne jedzenie dla siebie, a inne dla dzieci Powoli dojrzewam do diecianego powrotu...
to wszystko oczywiście na chlebku i podgrzane w piekarniku bądź kuchence tudzież w mikrofali
przypomniałam sobie, że mam cipsy skitrane przed dzieciarnią... tylko kiedy one pójdą spać...
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach