Forum Ogrodnicze FloraForum.net - Archiwum wiadomości
Rejestracja i pisanie postów - wyłączone Do dyskusji zapraszamy do naszego nowego forum www.floraforum.pl
Tellerkowe fiołkowe
Autor
Wiadomość
wiolek
Wysłany: 31 Październik 2007, 09:49
oj właśnie miałam to pisać, u mnie w wodzie się nie udaje, za to w ziemi coraz lepiej mi idzie i straty są coraz mniejsze, a czy ma korzonki ewentualnie czy gnije widzę, bo.. grzebię im tam
_________________ mamy (L)idera, hej (L)egio! mamy (L)idera
Wioletta
Ariadna
Wysłany: 31 Październik 2007, 09:49
JeyDee napisał/a: Ariadna napisał/a: c) 100% szans na ukorzenienie
Obawiam się, Ariadno, że ta teoria będzie miała sporo przeciwniczek
Sama do nich należę
Uzasadnij, proszę
_________________ Fiolki to są ciężka choroba...tylko czemu nie chce sie wyzdrowieć?
Teśka
Wysłany: 31 Październik 2007, 09:50
dcmiel napisał/a: co to za sadzonka po lewej stronie w połowie doniczki?
- kolumnea, bardzo łatwo się ukorzenia. A do wątku Adriadny dodam, że kawałek listka fiołka zanurzony w ziemi ukorzenia się bez problemu- gdzieś to kiedyś dokumentowałam. Właśnie rozmnożyłam fiołka, który będzie biały z zielonym obrzeżem
Pozdrawiam cieplutko.
tellerka
Moderator
Wysłany: 31 Październik 2007, 09:52
Ariadna napisał/a: sorry,że zaśmiecamy Ci twój wątek
Zaśmiecajcie, zaśmiecajcie, jak doatąd nie narzekam
JeyDee napisał/a: Ariadna napisał/a:
c) 100% szans na ukorzenienie
Obawiam się, Ariadno, że ta teoria będzie miała sporo przeciwniczek
No właśnie... zawsze mam wrażenie że w wodzie łatwiej o gnicie...
Pozdrawiam
_________________ Fotoblog http://zakorkowany.blog.pl
Ariadna
Wysłany: 31 Październik 2007, 09:56
[quote="Teśka"] dcmiel napisał/a: kawałek listka fiołka zanurzony w ziemi ukorzenia się bez problemu
Tak jest - ma sporą powierzchnie ścięcia (przy rozmnożeniu kawałkiem listka sadzonki wychodzą z żyłek liścia) oraz chęć wydania potomków na świat
_________________ Fiolki to są ciężka choroba...tylko czemu nie chce sie wyzdrowieć?
Ariadna
Wysłany: 31 Październik 2007, 10:00
tellerka napisał/a: zawsze mam wrażenie że w wodzie łatwiej o gnicie...
Ja też należę do zwolenniczek ukorzenienia w ziemi
W wodę natomiast widać ogonek i jeżeli dojdzie do gnicia to zawsze można ściąć ogonek do zdrowej tkanki
_________________ Fiolki to są ciężka choroba...tylko czemu nie chce sie wyzdrowieć?
tellerka
Moderator
Wysłany: 31 Październik 2007, 10:01
No dobra, zadam pytanie godne blondynki:
skoro lepiej i chetniej sadzonki tworzą się z liścia, to czemu wtykamy ogonki?
Pozdrawiam
_________________ Fotoblog http://zakorkowany.blog.pl
marangai
Wysłany: 31 Październik 2007, 10:02
tellerka napisał/a: To jeszcze kwitnie...
Hm... Zawiązałaś coś sobie w kwestii wody na przyszły tydzień??? To dołóż jeszcze taki listek, dobrze, dobrze, dobrze???
marangai
Wysłany: 31 Październik 2007, 10:04
tellerka napisał/a: skoro lepiej i chetniej sadzonki tworzą się z liścia, to czemu wtykamy ogonki?
Żeby było z czego ścinać, jak zacznie gnić!
JeyDee
Moderator
Wysłany: 31 Październik 2007, 10:04
Ariadna napisał/a: można ściąć ogonek do zdrowej tkanki
Wiesz, zdolnemu może tej zdrowej tkanki zabraknąć...
Co nie, Wiołek ?
_________________ Pozdrowionko od JeyDee
A Stefan bezczelnie śpi w szkodzie...
Inne strony:
statuetki ,
wizytówki
koszulki nocne ,
Kleje do parkietów ,
Zbiorniki ciśnieniowe ,
Kleje do obuwia ,
Kosze sklepowe z drutu
Konstrukcje stalowe nowe ,
Plastikowe formy do betonu ,
Formy do betonu
Enzymy Agroenzym ,
Kosze chłodnicze z drutu ,
Ferma szynszyli ,
Lampa solna ,
Części agd ,
Usługi tokarskie ,
Nawadnianie
Wpust ściekowy ,
Jabłka ,
Suszarka laboratoryjna ,
Grabie ,
Instalacje chłodnicze ,
Schody ,
Zabawki drewniane ,
Przebarwienia Kraków ,
Sklep ,
medale ,
producent wózków dziecięcych