Coś dziwnego dzieje się z moim phalkiem.Nie wiem jaka moze być tego przyczyna.
Jego liść jest jakimś kikutem.Nie rozwija się.Widać ze z niego wyrasta jakiś inny.Ale nie może się wydostać.
Jego wyrastający nowy korzeń powietrzny też jest jakis dziwny.zbyt jaskrawy i jabky wyrasta nie bezposrednio z rośliny, tylko na kawałku innego korzenia.
coś zaburzyło wzrost liścia zamiast rosnąć normalnie dziwnym trafem zawinął się do środka zakłócając wzrost pozostałych - sprobuj uwolnić te następne przez delikatne rozprostowanie zagiętego- jeśli to możliwe - całkowicie zablokował wzrost pozostałych ( aż "tłoczą" sie by wyjść)
korzeń - cieszyć się, że rośnie - roślina przejawia chęci dorozwoju
przyczynę jeśli leży w uprawie prawdopodobnie znasz tylko Ty jeśli nie w sposobie uprawy to genetycy - CI co roślinę stworzyli
pozdrawiam Małgorzata
Niestety nie da sie rozprostowac tego liścia.Jest bardzo twardy(mięsisty).To moze naciąc go, odwinąć i usunąć całkowicie.Ale obawaim sie ze tamte wewnątrz tegop liścia też takie są.No zobaczymy.Sprobuje.Dzieki.
Co do korzenia- wszystko w jak najlepszym porządku Korzenie storczyków tworzą liczne odnogi, a zawsze, jak wyrasta młody korzonek jest właśnie dziwnie jaskrawy, może nawet przy podstawie być czerwony. Także nie ma powodu do niepokoju.
Na powiększeniu fotki, widoczne są ślady i obecność jakiegoś brzydactwa ,jakby pyłki, pajęczynka w stożku i wokół na liściach.Na odległość trudno mi o bardziej wnikliwą ocenę.
Proponuję dokładnie przejrzyć przez lupę- usunąć skąd się da,oczyścić- zastosować drink do przemycia ,póżniej preparaty Prova.......najszybciej w spray'u póżniej pałeczki w pobliże korzeni..
Przypuszczam,ze zmiany deformacji następują w samym *sercu* storczyka-następuje uszkodzenie przez szkodniki w fazie tworzenia sie zalążków liści ,pędów.Uszkodzenia praktycznie przerywają możliwość pobierania przez roślinę wielu rzeczy/są nakłucia,wyssania itp.
Podejrzewam grasowanie wielu..z wełnowcem korzeniowym na czele.
Ale to tylko przypuszczenie- nie ma nic bez przyczyny.
A nuż...znajdzie sie powód ?.
Nemezja pomóż następnemu wyjść - po prostu ten jeden stworzył czapeczkę nad pozostałymi
ja bym delikatnie rozcięła wzdłuż nerwu głównego od prawej strony (patrz zdjęcie) aż do nasady - ten haczyk na zdjęciu, który przeszkadza wyjść następnemu (zielone pcha się poniżej)
powoli; delikatne ale zdecydowane cięcie skalpelem; rozchylenie delikatne "czapeczki " zasypanie cięcia węglem drzewnym lub jak niektórzy cynamonem i obserwacja co zobaczysz po rozchyleniu - czyli czy ten dolny listek ma także kształt wcześniej rozciętego ( czapeczka) czy rozwinie się - trochę zdeformowany ale stożek wzrostu jest już wolny
- czy zabieg musisz powtórzyć do pojawienia się "serca" czyli wolnego stożka wzrostu
to będzie trochę jak obieranie cebuli ale powoli i może co 3 - 5 dzień.
listki będą przecięte ale przecież wielokrotnie zdarza się , że same pękają wzdłuż nerwu w okresie wzrostu; pęknięcia się zasuszają i dalej zdrowo rośnie
na zdjęciu przypadek mojej miniaturki
skontaktuj sie ze mną na pw jeśli piszę niejasno
pozdrawiam
Małgorzata
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach