Wysłany: 20 Październik 2007, 10:24 za kwiatki do wiezienia
kwiaciarnie na handel niektorymi storczykami, cyklamenami, kaktusami musza miec zaswiadczenie/ dokumenty Cites (o ile dobrze pamietam)
problem w tym ze nikt ich nie wydaje w Polsce
kwiaciarnia w wawie stracila 14tys zl odebrano im kwiatki
z cyklu tylko w polsce
nie miesci mi sie w glowie nie wydajemy zaswiadczen ale trzeba je miec
_________________ Minister Zdrowia ostrzega forum i kupowanie kwiatow uzaleznia
Chodzi o ograniczenie nielegalnego handlu roślinami i zwierzętami gatunków ginących lub zagrożonych wyginięciem. Na handel nimi trzeba mieć dokumenty potwierdzające, że egzemplarz pochodzi z hodowli a nie został pozyskany ze stanowiska naturalnego.
Tzw. CITES to konwencja z 3 marca 1973 roku o międzynarodowym handlu dzikimi zwierzętami i roślinami gatunkow zagrożonych wyginięciem. Polska ratyfikowała konwencję w grudniu 1989r.
W Polsce stosowne zezwolenia wydaje Minister Środowiska.
Adres do korespondencji:
Ministerstwo Środowiska
Departament Leśnictwa,
Ochrony Przyrody i Krajobrazu
ul. Wawelska 52/54
00-922 Warszawa
faks: (022) 57 92 555
Informacje nt. stosowania Konwencji CITES w Polsce można uzyskać pod numerem:
(0 22) 57 92 259, 57 92 407
Nie wierzę, że właściciel kwiaciarni mającej w sprzedaży storczyki za 14 tys zł nie wiedział o tym, że na handel chronionymi gatunkami potrzebuje zezwoleń i zaświadczaeń o pochodzeniu.
Może były jakieś nieścisłości w artykule?
Generalnie CITES nie jest debilizmem - chodzi przecież o ochronę zagrożonych gatunków nie tylko roślin, ale także zwierząt. CITES reguluje handel międzynarodowy - z tego, co wiedziałam i pamiętam, odpowiednie zaświadczenia są wydawane przez kraj, do którego następuje import, tylko w jednym przypadku: kiedy mamy do czynienia z gatunkiem zagrożonym wyginięciem, przy czym przedmiot importu nie może być importowany w celach komercyjnych. Mówiąc bardziej po ludzku: zaświadczenie może uzyskać na przykład ogród zoologiczny czy botaniczny, lub uznany hodowca, który będzie w stanie zapewnić zwierzęciu/roślinie przetrwanie.
A zatem - albo kwiaciarnia handluje czymś, czym nie powinna handlować, albo importer nie zadbał o uzyskanie dokumentów w miejscu pochodzenia roślin, albo nikt nie jest w stanie udokumentować, że rośliny zostały wyhodowane w Polsce (ale to już nie podpada pod CITES).
wiem ze ochrona jest ok
ale przeczytajcie kurier lubelski na www z artykulu wynika ze nie ma instytucji wydajacej zaswiadczenia
wiec skad ludzie maja je miec
_________________ Minister Zdrowia ostrzega forum i kupowanie kwiatow uzaleznia
Taaak? Nie ma? A dlaczego hszonszcz nie wysłal kwiatkow cargo?
Jeżeli komuś przepadły kwiatki W POLSCE to raczej je nielegalnie importował - zaswiadczenie wydaje kraj pochodzenia
Nikt Ci nie będzie w domu sprawdzał
Poza tym - trzeba zacząć od tego, czy roślinka w ogóle jest na którejś CITES-owej liście, a jeśli tak, to na której...
Na CITES są na pewno cykasy i niektóre storczyki. Z tego co wiem, to jeśli rozmnażamy stworki z CITES w Polsce, to dowód tego jest wydawany przez powiatowego weterynarza, ale jak jest z roślinami to nie mam pojęcia .
_________________ Pozdrawiam,
Kuba B.
Sorry za poprzedni podpis-,,zasługę" moich *** kuzynków
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach