Aletheia (ależ masz trudne dla mnie dysgrafika logo; kojarzy mi się z nazwą asteroidy obiegającej słońce)
wstaw zdjęcia wtedy łatwiej ocenić
mnie sie wydaje,że najstarsze po prostu więdną nie każdy ma ich tyle co ten Twój kropkowany- roślina skupia siły na rozwoju kwiatów mając w zapasie jeszcze 4 dorodne ale nie jestem pewna może są jacyś nieproszeni goście? - patrzyłaś pod lupą na ich powierzchnię i spód? lub podczas podlewania czy z podłoża coś nie wyłazi, skacze na powierzchni wody przy zanurzeniu doniczki?
Weronika jak liście odżywają ja bym poczekała trochę nadal nie podlewając jak podłoże przesycha pleśnie maja utrudniony rozwój nawet te w środku bo zmniejsza sie poziom wilgoci.
Nie piszesz czy podłoże jest gruboziarniste czy bardzo rozdrobnione. w drugim przypadku jednak zdecydowała bym sie na przesadzenie bo głębsze przesychanie jest wtedy utrudnione, brak dostępu powietrza do wewnętrznych korzeni no i długo trwa
pozdrawiam
Małgorzata
Witajcie Mam pewne pytanie Zakupiłam dziś swojego pierwszego phalaenopsisa tyle ze korzonki sporo wychodzą poza doniczkę, czy powinnam go przesadzić? Dodam że kwitnie i ma sporo pąków kwiatowych, poniżej wklejam zdjęcie Byłabym wdzięczna za pomoc
piękny kwiatek ale korzenie to jeszcze nic korzenie potrafią wychodzić nie tylko górą ale i mnóstwo dołem; na razie nie przesadzaj; nie podlewaj- korzenie w doniczce są teraz soczyście zielone wydaje mi sie, że jest woda na dnie doniczki ale nie mogę zrobić zbliżenia - zdjęcie; jesli to prawda szybko na noc postaw na papierowych ręcznikach aby nadmiar odsączyły
podlewanie rozpocznij jak te we wnętrzu doniczki będą miały barwę tych na wierzchu lub nie będziesz widziała "rosy" na ściankach doniczki
zapewnij całej roślinie odpowiednią wilgotność ( wstaw np w szeroką osłonkę wypełnioną keramzytem i na dnie wlana woda - ale poniżej powierzchni keramzytu - ), mniejszy szok dla rośliny i mniejsze ryzyko opadania kwiatów i pąków po przeniesieniu rośliny w nowe warunki;
nie narażaj na bezpośredni nawiew powietrza i zbyt niską temperaturę przy otwarciu okna- wtedy najszybciej opadają kwiaty i prawie rozwinięte pąki;
poczytaj też o uprawie - przydatne linki na tym forum
I przede wszystkim ciesz się rozwojem kwiatów;
pozdrawiam
Malgorzata
Bardzo dziękuję za szybką odpowiedź Czytam i czytam właśnie o uprawie Nie mam obecnie keramzytu, czy w jakiś jeszcze sposób mogę zapewnić mu większą wilgotność powietrza?
najprościej głęboki talerz , misa i na to np kratka do ryb na grilla i dopiero na tym doniczka z kwiatkiem - pomyśl jak inaczej stworzyć estetykę - nie wiem co masz pod ręką
I Jeszcze jedna podstawowa zasada - podlewać wodą destylowaną lub co najmniej przegotowaną i odstaną ok tygodnia z rozcieńczona - ok 1/4 nawozu dla roślin kwitnących teraz w czasie kwitnienia - oczywiście zawsze po przesuszeniu podłoża
najprościej głęboki talerz , misa i na to np kratka do ryb na grilla i dopiero na tym doniczka z kwiatkiem - pomyśl jak inaczej stworzyć estetykę - nie wiem co masz pod ręką
I Jeszcze jedna podstawowa zasada - podlewać wodą destylowaną lub co najmniej przegotowaną i odstaną ok tygodnia z rozcieńczona - ok 1/4 nawozu dla roślin kwitnących teraz w czasie kwitnienia - oczywiście zawsze po przesuszeniu podłoża
Dziękuję A w tym przypadku będzie lepszy nawóz stricte dla storczyków czy tylko dla roślin kwitnących?
zależy jaki masz - ja daję przy każdym podlewaniu 1/2 do storczyków ;lub od czasu do czasu dla roślin kwitnących; czasem rozcieńczone guano z orchidsklepiku -każdy ma swoje wypróbowane sposoby dokarmiania.
teraz jak kaloryfery działają to co 2 podlewanie (1x na 2 tygodnie jak kwitną)- ale nie spiesz sie niech wpierw dobrze przeschnie podłoże
mb
Żadnych pasożytów nie widzę, ale za to na obrzeżach liści pojawiają się kropelki. Przy podlewaniu też nic nie wychodzi, oglądam go rano, w południe i wieczorem i nadal nic nie widzę, tylko te nieszczęsne kropelki. Dodam, że są słodkie.
Oto usychający liść:
I przy okazji to, jak w ciągu kilku dni urósł pęd białego
Małgosiu- mój login to nie nazwa asteroidy, ale moje imię w języku starogreckim
z tą rosa to nigdy nic nie wiadomo może być to zarówno objaw działalności szkodników - mszyce
jak i objaw różnic wilgotności
(nie umiem dokładnie wytłumaczyć - chodzi o jakieś różnice ciśnienia wewnętrznego w liściu i ciśnienia zewnętrznego związane z wilgotnością);
inni nazywają te krople "zadowoleniem rośliny".
Często je obserwuję po intensywnym podlaniu na wszystkich nowych przyrostach - wiosennych i jesiennych cymbidium , też są słodkie - szkodników na pewno nie ma.
Moim zdaniem to naturalne więdnięcie najstarszych liści, pozostałe wyglądają ok.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach