Słuchajcie, jak już zamawiacie coś u "pana Dareczka" to proszę dopiszcie do listy mnie i Nephrolepis marisa i Peperomia prostrata. Bo to z jednego sklepu wszystko Aha, pan Łukasz, też z tego sklepu, też bardzo szybko i rzeczowo odpowiada na pytania (ale nie pytałem czy mają żony...)
peperomii nie mają, pisałam u Ciebie w wątku, po nią dzwoniłam i tak od słowa do słowa... wyszła hoja... Pablo masz ich po nosem więc bardzo prosimy przejdź się i rzuć rzeczowym okiem po kątach...
"czaruj i czaruj", a potem sie opędzić nie mogę
TAKIE niedopatrzenie A ja już się miałam wiedzą o tej prostracie podzielić
Pablo, a tak nawiasem mówiąc - co ty robisz w hojach? Chcesz, żeby cię wirus dopadł? Chyba, że coś udało mi się przeoczyć...
Pablo chyba mocno odporny, my tu już listę i teges, a on z prostata wyskakuje...
no bez przesady...
Przejdę się w przyszłym tygodniu, ale będzie mi cokolwiek głupio zagadywać panów o sprawy sercowe i "czarować"
A teraz uwaga, pewnie narażę się poważnie kilku osobom, ale jakoś niespecjalnie mi się podobają hoje Carnosa ok, compacta ładna, variegaty tych dwóch też fajne. Ale reszta dość nudna.
Powiedziałabym, że to dywersja i sabotaz wątku, gdybym tez takiego etapu za sobą nie miała
Pablo, ale skoro podobają ci się różne te... no... prostaty... Popatrz sobie na drobnolistne hoje. Na taką curtisii, na ten przykład. Albo pictę. Albo... linearis
O tę curisii już się wcześniej pytałem. W ogóle to są 3 podobne rośliny - Peperomia prostata, ta hoja, i Cerpoegia woodii. Podobne listki, kształt, faktura. Nie nie nie nie, nie przekabacicie mnie, nie ma mowy. Precz demony, ja nie mam pieniędzy i miejsca na hoje.
teraz mam etap pod tytułem "różne sansevierie i ceropegie".
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach