Forum Ogrodnicze FloraForum.net - Archiwum wiadomości
Rejestracja i pisanie postów - wyłączone
Do dyskusji zapraszamy do naszego nowego forum


www.floraforum.pl

FloraForum
FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Coś na poprawę humoru cz 2
Autor Wiadomość
wiolek 


Wysłany: 31 Październik 2007, 19:44   

dwóch facetów siedzi na ławeczce pod blokiem i jara jointy..
-widzisz ten blok przed nami?
-widzę
-tu mieszkam, a widzisz okna na czwartym piętrze?
-widzę
-to moje okna, a widzisz tę piękną, naga kobietę w oknie?
-widzę
-to moja żona, a widzisz tego przystojnego faceta za nią?
-widzę
-to ja...
_________________
mamy (L)idera, hej (L)egio! mamy (L)idera
Wioletta
 
 
nataliaada 

Wysłany: 31 Październik 2007, 20:50   

Moja śmieszna historia z życia :mrgreen:

Było to za czasów mojego gimnazjum , pierwsza lub druga klasa, ale na pewno nie trzecia.
Popsuła nam się pralka, matka biadoli , że prania kupa , nie może zrobić , trzeba coś zrobić, no to ojciec bohater stwierdza:"Majstra wzywać!!!"
No i wezwali tego majstra, był wieczór, majster -specjalista od pralek przyjechał , ale nie sam..., lecz wziął ze sobą pomocnika, haaa ale za to jakiego... :twisted:
Otóż ten pomocnik, był dziabnięty (czytaj lekko podpity), ale nie w takim stopniu,że się chwiał czy jak , tylko widać było po gębie i wzroku i orientacji jako tako ,że se wypił niedawno Obydwaj to rosłe wąsate samce po 40 -stce. :cool:
Ja akurat tego wieczoru wybierałam się na korepetycje z matematyki. Wogóle to była zima , i już wieczór , ciemno ,śnieg, lodu sobie jakoś tak nie przypominam, no ale ślisko było
No i oni wzięli pralkę i wynoszą, i tak się składało ,że i ja już wychodziłam na tą matę. Mój ojciec jak na wzorowego gospodarza domu przystało wyszedł i panów odprowadził :!: No i wyszliśmy tzn. specjaliści ds. pralek, i ja na schody, a tata jeszcze nie zamknął za nami drzwi , lecz stał właśnie w drzwiach i patrzył i odprowadzał nas wzrokiem oczywiście , no i oczywiscie dawal madre komentarze do panow w stylu:"Ale ostroznie panowie , tam uwazajcie na tych schodach"
Ja już przymierzam się do schodzenia i patrzę na tych dwóch. :cool:
Obydwaj silni mężczyźni, wzięli po bohatersku pralke( pełnowymiarowa , normalna pralka , nie jakaś tam praleczka ). Jeden trzyma z jednej strony , drugi z drugiej. No nic tylko podziwiać :lol: Ja się dalej patrze i zaczęłam schodzić , a ponieważ schody były śliskie, trzymałam się poręczy i filara. No a panowie nie mieli za co się trzymać No ale nie przesadzajmy nie było jeszcze tak tragicznie. Jeden zlazł troche niżej , ten dziabnięty znaczy się, i schodzi pewnym krokiem lecz powoli, drugi o schodek wyżej , no ale też schodzi. A te schody to nie były jakieś strome , wąskie , czy jak , ot normalne szerokie schody , schodków z 8 czy 9 , ot żadna tam rewelacja schodowa Tylko troche slisko bylo hihi...
No i schodza , idzie im to powoli ale idzie, lecz w polowie zaczely sie jakies problemy
I coz ja widze??? Otoz jednego z nich cos strach obleciał Krok jakis taki niepewny
No i stęka coś tam "Powoli , powoli , czekaj .....". No ale jakoś "obniżyli się " z tą pralką, lecz temu dziabniętemu coś nóżka się chwieje, ale nieeee jednak schodzi , jeszcze schodzi , i już jest na przedostatnim schodku! Mój bohater Ten drugi wyżej , jeszcze trzymają , jeszcze jest dobrze, już prawie zeszli, ja też już schodzę.......nagle BUCH .......
Nóżka na przedostatnim schodku się podwinęła......Drugi pralkę spuścił.....

Ja patrzę , widzę ,chłop leży przed schodami, zupełnie rozciągnięty, a pralka na nim
Leży i się nie rusza. :shock:
Ten drugi przerażony w krzyk:"Jezus Maria!! Roman!"
Mój ojciec taka mina :shock:
Ja tu sie jakos postrzymuje na sile od smiechu, choc normalnie chybabym prychnela, a tak mi sie strasznie smiac chcialo No ale jakos sie postrzymalam
Postanowilam robic dobra mine do zlej gry i sie nie smiac
No i wyciagnelam pomocna dlon i spytalam sie czy pomoc, bo coz mi innego pozostalo
Tamten jakos pralke z niego sciagnal i pomogl mu wstac , choc Roman byl, trzeba przyznac bardzo zszokowany i fizycznie i psychicznie :mrgreen: Jak się zbierali to nie widziałam bo już poszlam stamtad, ale tak mi sie smiac chcialo, ze rechotalam cala droge. Zreszta ja do dzis rechocze jak mi sie to przypomni, i zawsze jak kolezanki chca zebym im to opowiedziala ktorys raz z kolei to takiej glupawki dostaje ze nie jestem w stanie im tego opowiedziec bo mam atak smiechu

Potem smialismy sie w domu wszyscy , ja, mama , brat no i ojciec
Ja z mama to nawet zartowalysmy , ze pewnie jajka mu zgniotlo :wink: :lol: :mrgreen:
_________________
miłośniczka kwiatów
 
 
ursulka 

Wysłany: 2 Listopad 2007, 10:37   

Wigilijny poranek. Żona budzi Stefana o 7.00. - Stefan, no Stefan, nie mam masła. Słyszysz? - A co ja na to poradzę. - Ubieraj się i idź do sklepu. - Ale ja nie wiem gdzie jest w sklepie masło. - Wejdziesz, naprzeciwko kasy są lodówki, w pierwszej jest mleko, a w drugiej masło, idź. Stefan wstał, ubrał się poszedł do sklepu. Przeszedł obok kas, podszedł do lodówki, wyjął masło i poszedł zapłacić.
Na kasie stała zajeb***a laseczka. Stefan trochę z nią pogadał, pożartował, a laska niespodziewanie zaproponowała aby poszli do niej. Poszli i troszkę potentegowali. Po upojnym popołudniu Stefan budzi się i widzi, że jest przed 20.00. Wyskakuje z łóżka i mówi do laski: - Masz mąkę? - Mam. - To przynieś szybko i posyp mi ręce. Laska zdziwiona przynosi mąkę i posypuje ręce Stefana, po czym on wybiega z domu. W domu Stefanowi drzwi otwiera żona.
- Stefan gdzieś ty był, rodzina się zjechała, zjedliśmy kolację bez masła. - Gdzie byłeś? - Skarbie, jestem ci winny wyjaśnienie. Otóż poszedłem do sklepu, z lodówki wyjąłem masło i poszedłem zapłacić. Na kasie stała zajeb***a laseczka, trochę z nią pogadałem, pożartowałem, a ona mnie zaprosiła do siebie a u niej trochę zabradziażyliśmy Obudziłem się i szybko przyjechałem do domu. Żona wysłuchała wszystkiego spokojnie i ze zniecierpliwieniem w głosie powiedziała:
- Pokaż ręce. Stefan pokazał obsypane w mące ręce, na co żona: -Pierd***sz, Stefan, znowu byłeś na kręglach.
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  



Inne strony: statuetki, wizytówki koszulki nocne, Kleje do parkietów, Zbiorniki ciśnieniowe, Kleje do obuwia, Kosze sklepowe z drutu
Konstrukcje stalowe nowe, Plastikowe formy do betonu, Formy do betonu
Enzymy Agroenzym, Kosze chłodnicze z drutu, Ferma szynszyli, Lampa solna, Części agd, Usługi tokarskie, Nawadnianie
Wpust ściekowy, Jabłka, Suszarka laboratoryjna, Grabie, Instalacje chłodnicze, Schody, Zabawki drewniane, Przebarwienia Kraków, Sklep, medale, producent wózków dziecięcych





Forum Ogrodnicze
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group