Czy to znaczy, że znasz państwa Hinzów osobiście ?
Tak
Tam chyba jest podana cena przesyłki za pobraniem- tak mi się wydaje. Firmy mają chyba jakieś takie zestandaryzowane przesyłki, bo gdy sprowadzałam z jakiejś firmy nasiona to było podobnie. Ja się Andrzeja nie pytałam, bo myśmy rozliczali się inaczej- prywatnie
A może dwie skoro już bedziesz do warszawy wysyłać...
Jeżeli jesteście z Warszawy to ja mam niedaleko
Ale może zacznę od początku tzn kilka słów w ogóle o ceropagiach.
Poza C. woodii, która ukorzenia się bez problemów- zarówno przez sadzenie bulwek jak i ukorzenianie pędów w wodzie (błyskawicznie wypuszcza korzonki z węzłów) wszystkie pozostałe ceropegie są bardzo ciężkie w ukorzenianiu. Dlatego pewnie też tak trudno cokolwiek kupić poza specjalistycznymi miejscami czy u hobbystów. Ja mam w planie kolejną próbę ukorzeniania tych ceropegii wg nowego pomysłu mojej koleżanki, ale jakie będą efekty- trudno mi powiedzieć. Mam na swoim sumieniu pokaźne ilości zamordowanych sadzonek ceropegii- nazbierało sie tego trochę przez te parę lat, między innymi sprowadzone z Holandii razem z hojami od P. Shirleya- sprzedaje cięte!
Tym bardziej się ucieszyłam gdy zaczęła mi puszczać jedna z nowych sadzonek- przywieziona w sierpniu! Odpukać!!!
Tak więc nie mogę nic obiecać, bo nie wiem, czy ten nowy sposób wypali. Tyle mogę powiedzieć z moich doświadczeń, że rośliny kwitną na młodych pędach a większą szansę ukorzenienia ma sadzonka cięta z pędu półzdrewniałego. W tej sytuacji trzeba odciąć z reguły ponad połowę swojej rośliny, aby dostać się do części, która ma jakieś szanse na ukorzenienia. Jeżeli ten nowy pomysł wypali, to może nie będzie to konieczne
Nie chcę, abyście myślały, że nie chcę się dzielić- chętnie bym sie wymieniła na inne gatunki Jednak realia są takie, jakie są. Od kilkunastu lat należę do Towarzystwa Miłośników Kaktusów i zainteresowani tymi roślinami mają podobne do moich doświadczenia z ukorzenianiem tych cudności!.
A dla dziewczyn z Warszawy- zapraszam na kolejne zebranie- spotykają się na nim ludzie zbierający kaktusy, różnorakie sukulenty, hoje itd
Mogę też zdradzić, gdzie widziałam C. sandersonii- całe rośliny, znaczy w sprzedaży
Zebrania są raz w miesiącu, w każdą drugą środę w Muzeum Techniki w Pałacu Kultury o godzinie 18. Są różne prelekcje. Robimy też np. grupowe zamówienia roślin, dzięki czemu mamy dużo niższe koszta przelewu i transportu itd Niedawno przyszedł ostatni transport roślin i już na wiosnę planowany jest kolejny. Mamy już kilka świetnych, sprawdzonych źródeł! Dojeżdżam tam co miesiąc spoza Warszawy ale i nie tylko ja!
Widziałam w Dawidach. Listki jakieś 3-3,5 cm, sercowate. Starsze pędy gołe. Mi sie kiedyś wplątała w firankę, a mam takie króciutkie, więc można sobie wyobrazić, gdzie polazła
Teraz pilnuję i zawijam
C. balyana i C. 'Hamlet' ma dopiero maleńkie kwiatuszki, więc jak urosną to zrobię zdjęcia.
C. Hamlet jest na allegro. Jest też C. dichotoma rosnąca w postaci patyków- prosto
Nie możesz pisać nowych tematów Możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach