Sadzonki liściowe – na podstawie tekstu Ann Wayman
Typowa sadzonka liściowa, czyli pojedynczy liść z ogonkiem, w przypadku hoi ukorzeni się jednakowo szybko i łatwo, jak sadzonka pędowa – problem polega na tym, że bardzo rzadko można w ten sposób uzyskać nową roślinę. Ponieważ ukorzeniony liść rośnie (może nawet podwoić swoje pierwotne wymiary), a także jest zielony i zdrowy, możnaby podejrzewać, że w końcu – jeśli ktoś ma wystarczająco dużo cierpliwości i będzie wystarczająco długo czekał – mógłby jednak wyprodukować nową roślinę.
W ramach eksperymentu autorka tekstu utrzymywała przy życiu (i w dobrej kondycji) ukorzenione liście przez okres 10 lat, nie doczekując się żadnych efektów w postaci nowych roślin. Nowe rośliny pojawiały się natomiast w miejscu liści, które obumarły – jednak w tym przypadku nie można mówić o roślinie wyhodowanej z sadzonki liściowej, a raczej o roślinie odbijającej z korzenia.
Dosyć standardowym wyobrażeniem idealnej sadzonki hoi jest dosyć długi (15-25 cm) pęd z wieloma listkami – jednak nie wszystkie gatunki hoi są w stanie temu ideałowi dorównać. Są gatunki (np. H. archiboldiana, H. megalaster, H. macgillivrayi, H. onychoides), u których długość odcinków pomiędzy liśćmi wynosi nawet ponad 30cm. W przypadku sadzonek takich gatunków (a także w przypadku innych trudno ukorzeniających się sadzonek) autorka poleca metodę, polegającą na pozostawieniu jedynie niewielkich (ok. 1-1,5 cm) odcinków pędu po obu stronach ogonka liściowego (pozostawiamy tylko jeden liść). Taka sadzonka powinna ukorzenić się w przeciągu 10 dni, zaś nowa roślina może się pojawić nawet już po miesiącu.
autorka poleca metodę, polegającą na pozostawieniu jedynie niewielkich (ok. 1-1,5 cm) odcinków pędu po obu stronach ogonka liściowego (pozostawiamy tylko jeden liść). Taka sadzonka powinna ukorzenić się w przeciągu 10 dni, zaś nowa roślina może się pojawić nawet już po miesiącu.
Teraz widzę, że to może być trochę niejasne...
Tak przygotowaną sadzonkę ukorzenia się w podłożu, nie w wodzie. Należy ją zagłębić tak, żeby z ziemi wystawał tylko listek i kawałek ogonka.
A ja ostatnio na targach widziałam liść holi wsadzony do ziemni do połówy i w maluteńkiej doniczce średnicy z 5 cm, i był po 9zł. Liść byl prawie wielkości tej doniczki. Była to hoja chyba kerri, taka z liśćmi jak serduszka. Ale bałam się, żę z tego nic nie usrośnie bo podejrzanie wygladało i nie kupiłam..
Była to hoja ta z lisćmi jak serduszka. Ale bałam się, żę z tego nic nei usrośnie bo podejrzanie wygladało i nie kupiłam..
No bo nie urośnie.
Liście Kerii można często dostać w doniczce - są ukorzenione, będą sobie trwały, rosły (mogą nawet urosnąć dużo większe, niż kiedy są na roślinie) - ale roślinka z tego nie wyrośnie, na 99%.
To, o czym ja pisałam, to jest liść, ale z kawałeczkiem pędu macierzystej rośliny - choćby tycim, centymetrowym. Mała rzecz, a zmienia bardzo wiele
a to łajdaki jedne ludziom oczy mydlą.. ale dzieki forum nie dałam się oszukać
bo jak to coś zobaczyłam to skojarzyło mi sie, że czytałam o tym właśnie tutaj znaczy o tym, że to nie może być sam liść..
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach