Podłoże dla tych roślin powinno być żyzne, lekkie, bogate w próchnicę, lekko kwaśne. Liście rośliny należy spryskiwać miękka, letnia wodą, aby nie żółkły i nie wysychały. Do szkodników atakujących tę roślinę można zaliczyć: przędziorka i wełnowce.
Zoe
Kiedyś kupiłam Alokazje i kobieta w sklepie doradziła mi aby postawić ją w zacienionym miejscu i bardzo mało podlewać. Niestety roślina po dwóch tygodniach była już nie do życia. Jak sądzisz co jej mogło zaszkodzić?
jeszcze mozna dodac, ze wiekszosc araceae mozna na jesien wyciagnac z podloza, pozwolic na obeschniecie ilisci i lodyg ale najlepiej je podciac aby nie oslabic corm'u (bulwa araceae, chociaz niektore produkuja rhizome podobne do Irysa) polozyc w suchym i chlodnym miejscu lub wsadzic do doniczki z suchym substratem, a wiosna, kiedy temperatura gleby zacznie osiagac min 5C i nie pojawia sie przymrozki mozna umiescic w doniczce lub nawet w glebie i tak jak foxtrot opisal prowadzic w czasie wegetacji. wiele z alocasii nie nadaje sie do hodowli w naszym klimacie z uwagi na wielkosc. sarawak, macrorrhiza czy robusta to olbrzymy i bez szklarni ani rusz. Robusta produkuje najwiekszy lisc ze wszystkich roslin swiata
Gość
Wysłany: 11 Marzec 2006, 07:43
wszelkie aroidy- bulwy czy rhizome najlepiej "prowokowac" do zycia w silnie naslonecznionym miejscu - czyli tak aby temperatura podloza wyniosla 15-18C. Nalezy stosowac bardzo przepuszczalne podloze i czesto zraszac. Ja stosowalem z powodzeniem perlit z duzymi kawalkami naturalnego pumexu. Ale perlit z grubym zwirem tez bedzie dobry. Jak sie pojawia pierwsze korzenie to donice nalezy przeniesc do polcienia z wysoka temperatura dobowa i przesadzic w podloze 50/50 - organiczne/mineralne. przed startem zalecalbym zaprawic bulwe srodkim grzybobojczym
Ekhm po przeczytaniu powyzszego jestem troche przerazona, naprawde tak trudno utrzymac te rosline? Rozumiem, ze bez podstawki z woda sie nie obejdzie? Czy ma ktos te roslinke i moglby siepodzielic doswiadczeniami?:) Kupilam odmiane Polly dwarf i nie moglam jej w internecie znalesc Za to wszedzie jest napisane ze w warunkach domowych kwitnie niezwykle rzadko... i chyba mam szczescie bo costam wyrasta bialego i lisc to to nie jest
Bardzo podobają mi się alokazje, ale od czasu jak dawnoo temu przeczytałam o ich wymaganiach mój zapał do posiadania takowej opadł. I widzę, żę naprawdę jest bardzo wymagająca. Szkoda.
Roslina jest u mnie dopiero pare dni, ale jestem z niej bardzo zadowolona, jest piekna, piekny zielony kolor na wierzchu, piekny gleboki fiolet pod spodem, liscie jedrne, pomarszczone, cudo po prostu:) codziennie ją spryskuje i sprawdzam czy ma wilgotne podloze
Czy moze mi ktos powiedziec jakie sa objawy tego ze roslina ma za suche powietrze?
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach