Wysłany: 10 Sierpień 2006, 22:39 BENJAMIN - choroby i szkodniki
Witam Was,
Mojemu banjaminowi opadają ostatnio dość mocno listki. Na pewno jedną z przyczyn może być to, że chyba za mało go podlewałam podczas upałów (przeczytałam gdzieś, że nie lubi przelania, więc zgodnie z instrukcją podlewałam 2 razy w tygodniu).
Ostatnio jednak podlewam już sprawdzając czy ma sucho, czy nie, poza tym często go spryskuję. Jednak niepokoi mnie, że pojawiły się na listkach żółte plamki. Wyglądają one jak zółty łepek od szpilki i jest zarówno na spodniej jak i wierzchniej stronie liścia. Niektóre listki też zrobiły się jakby pofałdowane. Starałam się zrobić zdjęcia, które dołączam poniżej.
Czym ty robiłaś te zdjęcia, że są tak niewyraźne? Bardzo prawdopodobne, ze dopadła go rdza. Jeśli tych liści nie jest dużo to po prostu poobrywaj liście. Jeśli nadal się będą pojawiać to się odezwij. Może obejdzie się bez chemii.
Dziekuje za odp
DOnicy nie przestawialam,byl tylko przesadzony...
Powietrze za suche chyba nie jest,bo ponad 50% wilgotnosci...
wiec moze ten przedziorek?Tylko jak on wyglada,bo nie umiem nic namierzyc na roslinie...
Kiedy był przesadzony? Po przesadzeniu przez 2 miesiące nie powinno się nawozić. 50% wilgotnośc względna to naprawdę niewiele powinno być w pobliżu 70 %.
Nie mniej z samego suchego powietrza liście nie opadają. Zasychają im końcówki ale liście są na roślinie. Dlatego zainteresowało mnie przesadzanie. Bo jeśli po przesadzaniu zaczęłaś nawozić to mogłaś przedobrzyć. Obraz zasychających liści jest podobny tyle, że liście mogą opadać. Napisz coś więcej.
Kwiat byl przesadzony jakies 3 mies temu,ale niestety,byl nawozony plynnym nawozem co prawda nie od razu po przesazeniu,ale dwa miesiace nie czekalam...Liscie usychaja,ale zostaja na roslinie,nawet jesli sa cale suche,to nadal wisza...
Zrobilam zdjecie jednego liscia,przepraszam za jakosc,troche niewyrazne,bo robione komorka...
Z liścia widać, że przenawoziłaś. I masz 2 wyjścia.
1) wstaw doniczkę do wanny i solidnie podlej. Kiedy woda obcieknie podlej znowu i tak kilka razy. Chodzi o to by wypłukać nadmiar nawozów.
Po obcieknięciu postaw w widnym miejscu ale nie na słońcu i przez kilka dni nie podlewaj
2)Wyjmij kwiatek z doniczki, otrząśnij z ziemi(najlepiej nie podlewaj ze dwa dni żeby ziemia była sucha), wyskrob co się da z pomiędzy korzeni i posadź z powrotem do tej samej doniczki, a wolne miejsca zasyp nową ziemią. Dla mnie ten sposób jest lepszy bo nie wchodzi w grę przelanie rośliny, od razu ma to co dla niej dobre i szybciej się zregeneruje.
Tylko pamiętaj ostrożnie z nawozami. Lepiej ich nie dać niż dać za dużo.
Przyjmij dobrą i sprawdzoną zasadę dawkę z opakowania zawsze zmniejszaj o połowę.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach