Z tym papierem to ja też się zgodzę. Póki co mieszkam w wynajmowanym mieszkaniu (można powiedzieć studenckim) i przewinęło sie tu już sporo lokatorów i zawsze straszliwie wkurzało mnie wieszanie papieru odwrotnie. Kompletnie nie rozumiem jak można nie zwracać na to uwagi - przecież jak papier zwisa od "frontu" to o wiele wygodniej się go "użytkuje", że tak powiem.
U mojej babci zawsze wisi odwrotnie, ale jakoś jeszcze nie zdarzyło mi się u niej obrócić...
Nigdy nie zwracałam na to uwagi. Gdy zamieszkałam z mężem, on pewnego dnia zapytał po prostu, dlaczego wieszam papier odwrotnie. Zrobiłam takie oczy Zapytałam, co ma u licha na myśli... Gdy mi wyjaśnił, byłam tak zaskoczona, że zawsze już wieszam papier "jak należy". JD - ta wersja jest nieprawidłowa
_________________ Jestem tylko lisem, podobnym do tysięcy innych lisów. Lecz jeśli mnie oswoisz, będziemy się nawzajem potrzebować. Będziesz dla mnie jedyny na świecie. I ja będę dla Ciebie jedyny na świecie...
http://picasaweb.google.pl/Szarania/Kotek
Pozdrawiam.
czytam posty od początku tego tematu i czuję się jakbym czytała o sobie!! w okna zaglądam głównie w poszukiwaniu storczyków , obsesję książkową usprawiedliwa niejako kierunek studiów - w końcu polonistyka zobowiązuje , nie lubię podłogowych nierówności (z resztą irytuje mnie wszystko co "krzywe" nawet ramki muszą wisieć jak od poziomicy) no i papier koniecznie musi być rozwijany "od góry" dodatkową obsesją jest wypatrywanie na samochodach naklejek przedstawiających psy - często posiadacze czworonogów umieszczają je na szybach. to dziwactwo usprawiedliwiają tylko moje kynologiczne zamiłowania
_________________ zwykłe i niezwykłe życie Chartów Afgańskich
www.czatyrdach.za.pl
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach