Sluchaj nie bede tu cytowal praw i obowiazkow na temat wywozenia smieci bo pod ta kategoria sie wszystko kryje rozne sa przepisy regionalne, ale wiem ze jak bedziesz za madra to nie bedzie kilku ostrzezen tylko po jednokrotnym skieruja Cie do sadu grodzkiego i sie nie obejrzysz i juz kolegium No chyba ze masz wtyki
_________________ Jacuś wam powiem
P O Z D R A W I A M
a u nas w pierwsza sobote miesiaca, mozna wywiezc galezie i inne takie w jedno wyznaczone miejsce...Dobry pomysl (choc szkoda, ze jest totalny zakaz palenia ognisk) . No ale pisalam juz kiedy gdzies o tym...
_________________ wszystko sie moze zdarzyc-Wunder geschehen
........gdy glowa pelna marzen........
Nie potrzebuję być za mądra, wystarczy że jestem grzeczna. Straż miejska też jest grzeczna. Mieszkam od dziesiątek lat w domku i ani ja ani moi sąsiedzi nie mają problemu ze strażą, z donosami. Każdy z nas uważa żeby nikomu nie narobić szkody .
Największe problemy mają ci którzy dopiero co zamieszkali w domkach i im faktycznie nieco poprzewracało się w głowie.
Witaj Elu!!
Właśnie skończyłem oglądać Twe włościa i przyznaję, że już masz bardzo ładnie!
Ja też polecam hortensje i różaneczniki (choć z tymi trochę zachodu, na początku może być) i nie radzę przejmować się drobnymi niepowodzeniami. Ja też już kilka razy przerabiałem temat rododendronów, bo a to, zima stulecia i nowo posadzone sadzonki, a to ktoś złamał, a to użyłem nie takiej ziemi (teraz stosuje do nich kwaśny torf i jest dobrze). Tak więc POLECAM, bo obie rośliny, różaneczniki i hortensje, zabójczo piękne.
Nie potrzebuję być za mądra, wystarczy że jestem grzeczna. Straż miejska też jest grzeczna. Mieszkam od dziesiątek lat w domku i ani ja ani moi sąsiedzi nie mają problemu ze strażą, z donosami. Każdy z nas uważa żeby nikomu nie narobić szkody .
Największe problemy mają ci którzy dopiero co zamieszkali w domkach i im faktycznie nieco poprzewracało się w głowie.
I nie stasztak strażą ,bo nie masz racji.
Ja nie strasze tylko znam zycie, a rozne sa przepisy regionalne, u nas np. pisze jesli to sasiadom nie przeszkadza i slusznie glupich krolikow nie moge hodowac tylko musze pytac o zgode sasiadow bo mam za mala dzialke zeby zgodnie z przepisem, bylo od sasiada xxx metrow, a plus dla waszej strazy ze taka wyrozumiala, chociaz i u nas grzecznie i kulturalnie
_________________ Jacuś wam powiem
P O Z D R A W I A M
Każdy ma swój bagaż doświadczeń z sąsiadami. Bywają tacy sąsiedzi ,których największą pasją życiową jest wojowanie z sąsiadami. Cóż i tak bywa.
Skoro masz małą działkę to problem z królikami może być. Ale pogadaj z sąsiadami.
Króliki nie są uciążliwe. Mój dziadek hodował je w klatkach stojących w pomieszczeniu gospodarczym , 3 ściany i dach,żeby nikomu nie przeszkadzały. Jak lubisz króliczki to wymyśl coś.
pozdrawiam
[(teraz stosuje do nich kwaśny torf i jest dobrze). Tak więc POLECAM, bo obie rośliny, różaneczniki i hortensje, zabójczo piękne.[/quote]
Wojowałam z hortensjami, rosły przy iglakach i nie było im dobrze, były lichutkie.Wykopałam je, niedbale wetknęłam w ziemię obok kompostownika a one oszalały.Pięknie rosną,ale jest to najmniej reprezentacyjne miejsce w ogrodzie.
Zamierzam wiosną posadzić rododendrony, azalie już posadziłam. Ale kwaśny torf mnie przeraża. Gdzieś doczytałam się iż kwaśny torf sprzyja rozwojowi grzybni.
Pytanie -jaki to jest kwaśny torf. Ile PH ... ma być napisane?
Posadziłam we wrześniu dwie ketmie ale nie w kwaśnej ziemi, Posadziłam je przy iglakach. Sama nie wiem czy dobrze.
pozdrowienia
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach