Forum Ogrodnicze FloraForum.net - Archiwum wiadomości
Rejestracja i pisanie postów - wyłączone
Do dyskusji zapraszamy do naszego nowego forum


www.floraforum.pl

FloraForum
FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Wedliny własnej roboty
Autor Wiadomość
myszorka 


Wysłany: 3 Listopad 2007, 20:51   Wedliny własnej roboty

Watek założyłam w związku z tym że wielkimi krokami nadchodzą święta, wg mnie najpiękniejsze i najbardziej przywołujące wspomnienia, a moim wspomnieniem min., jest szynka taka swojska pachnąca dymem. Jestem pewna ze są na tym forum osoby które przygotowują takie pyszności własnymi rękoma i tu moja prośba, proszę podzielcie sie przepisami, sposobami, powiedzcie jak taką wędlinę wędzić i ewentualnie jakie macie do tego celu zrobione wędzarnie przydomowe. Bardzo was proszę nie mogę już patrzeć na te nasze sztuczne wyroby wędlinopodobne. Bardzo chciałabym sprobować zrobic sobie sama taki wędzony boczuś, szyneczkę i baleronik albo coś innego jeśli podpowiecie jak ,i postawić te pyszności na wigilijnym stole. Ło matko już czuję ten zapach :razz:
_________________
Marzena
 
 
anna czarnota 


Wysłany: 3 Listopad 2007, 21:16   

Ja nie wędzę bo nie mam wędzarni... ale za to piekę schabik ze śliweczką, karkówkę w marynacie czosnkowej, szynkę...
_________________
mój świat moje gospodarstwo: http://konie-radzyn.webpark.pl/
 
 
myszorka 


Wysłany: 3 Listopad 2007, 21:40   

Witaj Aniu ja też jeszcze nie mam wędzarni ale mój na głowie stanie a ją wybuduje przed świętami jak tylko zdobędę jakąś wiedzę jak sie robi własne wędliny, on nie jada wcale sklepowych wędlin, po prostu ich nie cierpi, a przepis na ta karkóweczkę Aniu byś dala :smile: :?:
_________________
Marzena
 
 
anna czarnota 


Wysłany: 3 Listopad 2007, 21:54   

Ja różnie robię... a jeśli chodzi o wędzenie to musi leżeć w solance przez 2 dni tylko trzeba uważać żeby nie przesolić i cała filozofia w dobraniu ilości pektosoli z wodą...
_________________
mój świat moje gospodarstwo: http://konie-radzyn.webpark.pl/
 
 
Saori 


Wysłany: 3 Listopad 2007, 23:12   

Na wędliny się jeszcze nie porywałam - w bloku z wędzarnią byłoby ciężko :grin: Ale pasztecik robię i wychodzi całkiem smaczny.
_________________
Post mortem est nulla voluptas
 
 
myszorka 


Wysłany: 4 Listopad 2007, 11:06   

Soari podaj przepis na ten pasztecik, Aniu o tym że trzeba w peklosól włożyć to wiem , do tej pory wędliny na świta robił na sąsiad ale wiadomo jak to na wsi, przecholowal trochę gość z używkami i już nie robi, a pozostał mi smak i zapach tych wędlin, o wędzeniu wiem ,że są dwie sztuki jedna polega na wędzeniu w zimnym dymie a druga w ciepłym dymie na czym to polega to już nie wiem, wiem równiez że w zależności od użytego drzewa wędlina ma różne aromaty, można używać drzew liściastych ale i owocowych i to wszystko jest tajemnicą dobrego smaku takich wyrobów, którą bardzo bym chciała pojąć.
Jeszcze raz proszę was dziewczyny podajcie swoje przepisy ta ten pasztecik i tą karkóweczke w marynacie czosnkowej brzmi apetycznie.
_________________
Marzena
 
 
Miiriam 


Wysłany: 4 Listopad 2007, 11:18   

Podajcie przepisy.. świeta niedługo, warto poeksperymentować:)
_________________
Wczoraj jest historią
Jutro - tajemnicą
Dzisiaj jest DAREM.

Pozdrawiam Bernadetta
 
 
Saori 


Wysłany: 4 Listopad 2007, 17:07   

Przepis na pasztet
- duże udko kurczaka (ja robię z całego kuraka, ale można też robić z innym mięsem)
- 30 dag wątróbek drobiowych (jak się znam, to daję więcej)
- 3 marchewki, pietruszka, pół selera (jak wyżej)
- 30 dag pieczarek (jak wyżej)
- 2 duże cebule
- 3 jaja
- 15 dag masła
- liść laurowy, ziele angielskie, pieprz, sól

Mięso, obrane warzywa i 1 cebulę zalać wodą, dodać przyprawy i ugotować. Na patelni odparować pieczarki, dodać masło i zarumienić. Przenieść do miski, a na patelni usmażyć na maśle wątróbki i posiekaną cebulę. Gdy mięso będzie miękkie wyjąć je i warzywa z garczka, a rosół odparować do pół szklanki.
Wszystkie składniki przepuścić przez maszynkę, dodać resztę roztopionego masła, odparowany rosół, jajka i przyprawić do smaku. Nałożyć pasztet do wysmarowanych masłem form i wstawić do nagrzanego piekarnika. Zapiekać 30-40 min w temp. 170 st. C.
Ja dodaję jeszcze do masy koncentrat pomidorowy, natkę pietruszki i rozgnieciony czosnek, a rosołu dodaję na oko, bo nigdy go nie odparowywuję. Jeśli pasztet ma się łatwo rozsmarowywać na kanapce, trzeba dodać więcej, jeżeli ma być bardziej w formie "do pokrojenia", to mniej. Smacznego!
_________________
Post mortem est nulla voluptas
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  



Inne strony: statuetki, wizytówki Kleje do parkietów, Zbiorniki ciśnieniowe, Kleje do obuwia, Kosze sklepowe z drutu
Ablacje, Plastikowe formy do betonu, Formy do betonu
Enzymy Agroenzym, Kosze chłodnicze z drutu, Ferma szynszyli, Lampy solne, Części agd, Usługi tokarskie, Nawadnianie
Wpust ściekowy, Jabłka, Suszarka laboratoryjna, Grabie, Instalacje chłodnicze, Schody, Zabawki drewniane, Przebarwienia Kraków, Sklep, medale, producent wózków dziecięcych





Forum Ogrodnicze
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group