Forum Ogrodnicze FloraForum.net - Archiwum wiadomości
Rejestracja i pisanie postów - wyłączone
Do dyskusji zapraszamy do naszego nowego forum


www.floraforum.pl

FloraForum
FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Mała obsesja?
Autor Wiadomość
inna jagna 
Moderator


Wysłany: 4 Listopad 2007, 11:29   

No nie, jak skladam kanapki, to zawsze PASUJĄCYMI stronami. Tak, jak schodzą z chlebka, znaczy :mrgreen:
_________________
pozdrawiam cieplutko,
jagna

::: Najważniejsza z pogód, to pogoda ducha :::
 
 
tellerka 
Moderator


Wysłany: 4 Listopad 2007, 11:30   

inna jagna napisał/a:
A prawdziwą obsesję mam na punkcie jedzenia - a raczej nie-jedzenia - rękami pewnych potraw, głównie mięsnych ...


Przejedź się do któregoś z krajów arabskich albo Indii.. przejdzie Ci ;)

Pozdrawiam :)
_________________
Fotoblog http://zakorkowany.blog.pl
 
 
inna jagna 
Moderator


Wysłany: 4 Listopad 2007, 11:34   

tellerka napisał/a:
Przejedź się do któregoś z krajów arabskich


Nie przeszło :twisted:
_________________
pozdrawiam cieplutko,
jagna

::: Najważniejsza z pogód, to pogoda ducha :::
 
 
moniq 


Wysłany: 4 Listopad 2007, 11:39   

no, to fakt, nawet jeśli wymyją te ręce w 7-dmiu zmienianych wodach z cytryną, to i tak jakoś dziwnie mi się robi jak patrzę na te długie paznokcie nie do końca czyste pod płytką i formowanie kulek z ryżu i grzebanie palcami w sosie. Trudno się do tego przyzwyczaić
_________________
pozdrawiam
miłego dnia
Monika
 
 
Dolliania 


Wysłany: 4 Listopad 2007, 11:55   

Ej, Wy tam... !! Ja właśnie zjadłam kanapeczki :evil: Mąż kroił bagietkę i robił tościki, więc odpadł problem strony :mrgreen: I nie pytajcie, czemu tak skandalicznie późno jedliśmy śniadanko - wczoraj było kolejne wesele :twisted: Nie wiem, doprawdy, dlaczego ludzie organizują romantyczną z założenia ceremonię w październikowo - listopadowej plusze, wichrach (bez mała), deszczu...
To znaczy - wiem... Ale nie powiem :wink:
_________________
Jestem tylko lisem, podobnym do tysięcy innych lisów. Lecz jeśli mnie oswoisz, będziemy się nawzajem potrzebować. Będziesz dla mnie jedyny na świecie. I ja będę dla Ciebie jedyny na świecie...
http://picasaweb.google.pl/Szarania/Kotek
Pozdrawiam.
 
 
moniq 


Wysłany: 4 Listopad 2007, 12:04   

bo wtedy są miejsca w salach i kościołach? (też coś o tym wiem)
_________________
pozdrawiam
miłego dnia
Monika
 
 
moniq 


Wysłany: 4 Listopad 2007, 12:05   

po weselu/sylwestrze/ i innych tego typu imprezach to ja jem śniadanie najwcześniej 0k 16 :wink:

(Dzisiaj jeszcze nie jadłam a wstałam normalnie)
_________________
pozdrawiam
miłego dnia
Monika
 
 
jacek trojnar 


Wysłany: 4 Listopad 2007, 12:17   Re: Mała obsesja?

Ivy napisał/a:
Od wielu już dni zastanawiam się czy mam kolejną obsesję czy też mogę szumnie nazywać się hodowcą-hobbystą.
Dla przykładu, wchodząc pierwszy raz do nowego pomieszczenia, robię kontrolny look na stojącą tam roślinność. Za drugi razem zastanawiam się czy uszczknięte gałązki ukorzenią się. Siedząc w pracy wpatruję się w doniczkę i zachodzę w głowę czy, wyniesienie rozmnóżki będzie uznane za kradzież czy też nie (w końcu nie wynoszę całej roślinki, z doniczką podstawką i serwetką na której stoi, tylko kawałeczek, przyczyniając się do ekspansji kwiatka na nowe tereny, a więc walnie mu się przysługuję :oops: ) Jadąc autobusem skupiam się na parapetach okien mijanych domów, w celu wnikliwej obserwacji zielonych okazów. Jedząc owoc myślę jakiej skaryfikacji muszę poddać nasionko by otrzymać siewkę. Doszło już do tego, że zaczynam oceniać ludzi na podstawie roślin, które hodują. I na samym końcu listy dodam, że przemalowałam sypialnię na zielono, tłumacząc że to taki kojący kolor. :lol:
Czy ktoś ma podobne objawy?


Ja też tak robię. :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: To jest jakaś choroba :twisted:
_________________
Zostaw to :)
 
 
Miiriam 


Wysłany: 4 Listopad 2007, 13:01   

I ja podobnie.. ale nie chcę się z tego wyleczyć :)
_________________
Wczoraj jest historią
Jutro - tajemnicą
Dzisiaj jest DAREM.

Pozdrawiam Bernadetta
 
 
Miiriam 


Wysłany: 4 Listopad 2007, 13:13   

a problem szczepek męczył mnie trochę i zapytalam mojego spowiednika o to .. otóż tak.. miłe Panie i Panowie mi odpowiedział.
Pobranie szczepek z plantów, terenów wspólnych, bez niszczenia rośliny nie powinno kradzieżą, ani grzechem. Oczywiście jesli nie wynosimy całej rośliny, tylko małą szczepkę z dużego okazu.
Ze sklepów, kwiaciarni.. czyli z miejsc, gdzie takich roślin uszkodzonych nie można potem sprzedać i właściciel ponosi straty jest kradzieżą.
Kiedy jednak obok doniczek leżą odłamane kawałki to zabieram je do koszyka bez wyrzutów sumienia. Dla sklepu są to już przecież śmieci.
A z domów prywatnych? Jak myślicie?
_________________
Wczoraj jest historią
Jutro - tajemnicą
Dzisiaj jest DAREM.

Pozdrawiam Bernadetta
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  



Inne strony: statuetki, wizytówki Kleje do parkietów, Zbiorniki ciśnieniowe, Kleje do obuwia, Kosze sklepowe z drutu
Konstrukcje stalowe nowe, Plastikowe formy do betonu, Formy do betonu
Enzymy Agroenzym, Kosze chłodnicze z drutu, Ferma szynszyli, Lampy solne, Części agd, Usługi tokarskie, Nawadnianie
Wpust ściekowy, Jabłka, Suszarka laboratoryjna, Grabie, Instalacje chłodnicze, Schody, Zabawki drewniane, Przebarwienia Kraków, Sklep, medale, producent wózków dziecięcych





Forum Ogrodnicze
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group