a ja sie nie za bardzo znam na kaktusach, nawet nie mialam pojecia do tej pory ze je sie zimnuje ale okolo dwa miesiace temu dostalam male sadzonki kilku kaktusow i mam pytanie-czy powinnam je juz w tym roku zimowac czy moze lepiej zostawic zeby sie zaklimatyzowaly i przezimowac dopiero za rok?...
i uwaga! pewnie glupie pytanie ale chcialam jeszcze spytac po co sie zimuje kaktusy? czy po to zeby zakwitly? wiec jakie dokladnie powinny miec warunki zeby zakwitnac?
Zimuje się kaktusy, których wielkość jest porównywalna do wielkości czereśni. A zimuje się dlatego, że w zimie jest u nas w Polsce za mało słońca i jeśli pozwoli się im rosnąć w tym czasie będą powyciągane i wydelikacone, a więc podatne na różne choroby i szkodniki. Efektem zimowania jest również kwitnienie. A jeśli chodzi o warunki to temp. ok 10 st (średnio, różne rodzaje kaktusów mają różne wymagania), całkowity brak podlewania i najlepiej widne miejsce.
to radzisz mi te swierzo posadzone zimowac juz teraz czy nie (maja mi tez przyjsc jakies z allegro nowe)... kurcze, trudno bedzie z tym miejscem a co sie stanie jak wstawie do chlodnego ale ciemnego? padna mi?
Podstawowe pytanie to jakiej są wielkości. Jeśli mniejsze od czereśni to jeszcze w tym roku nie zimować. A co do tych z allegro to, jeśli kupione od pana na N. to zimować. Nie padną w ciemnym, ale światło w zimie wpływa na obfitość kwitnienia. Skoro nie masz miejsca na zimowanie to może jakiś chłodny pokój, nieszczelne okno czy coś takiego.
nie, nie od pana na n, od pani na a. te co mam to sa rozne, nie wszystie maja okragly ksztalt, wiec ciezko mi porownac do czeresni ale mysle ze gdyby byly okragle to by byly wieksze tak wiec idac za twoja rada, sprubuje przezimowac nieszczelne okno powinno sie znalezc (niestety) dziekuje za rady i zainteresowanie
Moje jeszcze dosychają, ponieważ część stała na działce. Zimuję kaktusy w ciemności, w szczelnie zamkniętych kartonach, więc muszą miec podłoże suche jak pieprz! Rebucje, sulkorebucje, echonocereusy i lobiwie stoją nadal na balkonie
Muszę teraz uporządkować im stanowisko w piwnicy i dopiero będą sukcesywnie wynoszone i zamykane w pudłach. U nas w Towarzystwie sporo osób zimuje rośliny w ciemnej piwnicy. Parapety zajmują sukulenty i hoje, które jednak muszą czasem zostać podlane
Wiosną, jak zwykle trzeba będzie rośliny przyzwyczaić do światła no i niestety będą nieco później kwitły niż zimowane na jasnym stanowisku. Ale już sie po tylu latach do tego przyzwyczaiłam
W tej sytuacji musisz wiedzieć na pewno, czy masz same kaktusy czy między nimi są też jakieś sukulenty, które zimuje się inaczej. Poza tym najbliżej szyby musisz postawić chłodoluby, im większe zmarzlaki, tym bliżej brzegu parapetu
Nie możesz pisać nowych tematów Możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach