Zdaje sobie sprawę, zapewniam Cię. Wie o tym doskonale i z rozmysłem to wykorzystuje.
_________________ Jestem tylko lisem, podobnym do tysięcy innych lisów. Lecz jeśli mnie oswoisz, będziemy się nawzajem potrzebować. Będziesz dla mnie jedyny na świecie. I ja będę dla Ciebie jedyny na świecie...
http://picasaweb.google.pl/Szarania/Kotek
Pozdrawiam.
wierze wam ze nie mozna zyc bez kotow,wogole bez zwierzat.Moj tz we wtorek z rana jedzie do szpitala,jako ze nie mialabym czasu dla fretki to zawiezlismy ja do znajomych,oni ja uwielbiaja bo jest taka zywiolowa,kontaktowa i poprostu kochana,Smutno mi,bo fredzio nie chcial tam zostac,godzine zwiedzał mieszkanie ale gdy zobaczyl ze sie szykujemy i ubieramy kurtki to wlazl do transportera w ktorym go przywiezlismy i nawet zamknal drzwiczki.Nie chcial z niego wyjsc Odbieramy go za tydzien
Ja mam koty odkad pamietam,ok od 20 lat chyba,bo pierwszego przytargałam jak miałam 6 lat Nie wyobrazam sobie pustego domu,dzis otwieramy po powrocie drzwi,godz 23 30 ale nasze kochane kociska pchaja sie przez polotwarte drzwi do nas byle blizej byle je pogłaskac,oba ziewajace widac było ze wstały specjalnie by nas przywitac Kochane niesamowicie.Nie wyobrazam sobie tego nie miec
_________________ gefaehrlich
Beeilen wir uns die menschen zu lieben,,,dir zu liebe
Kasia, święte słowa...
Ja zawsze byłam psiarą, no i różne inne zwierzaki "przewalały" się przez dom. Kota, nigdy nie mieliśmy.
Dziś, cała w nerwach... bo Flo ma mieć USG, bo głodna dziewczynka i nie bardzi może dostać mokre przed lekarzem, bo... No i zadowolona, bo siknęła w nocy do kuwety!!!
Niby drobiazgi, a człowiek się martwi i szczerzy...
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach