Z kilku szczepek zrobilam sadzonki. Szczepki nie byly najlepszej jakosci ze tak to nazwe ale teraz nawet nawet sie podnosza do gory i zaczynaja rosnac. Moje pytanie dotyczy kwiatu. Czy ktos moze wie po jak dlugim czasie zakwitnie?
Z tego,co wiem,skrzydłokwiaty kwitną jak mają dobre warunki.Latem miejsce półcieniste.Duża wilgotność,częste zraszanie liści i podlewanie 2-3 razy w tygodniu.Po spełnieniu tych warunków powinien zakwitnąć
witam
mam 2 skrzydłokwiaty, jeszcze dość małe, ale oba zakwitły w tym roku. stoją w miejscu cienistym, nigdy ich nie zraszałam i często zapomniałam o podlewaniu. nawożone też były żadko. ale mimo to oba kwitną i to w tym samym czasie. jeden już kończy i pręcik zrobił się zielony, a drugi ciągle kwitnie.
pozdrawiam,
kasia
Mi narazie zaden nie kwitnie i zastanawiam sie z czego to wynika? Dbam o nie i zraszam je codziennie. Kolezanka ma byle jakie szczepki (tzn brzytko wygladaja) i juz z tego bedzie kwiatuszek. Wiec sama niewiem od czego to zalezy. Mam nadzieje ze wyjda bo bardzo mi na tym zalezy.
ainka, na pewno nawoz do roslin kwitnacych przyspieszy kwitnienie.
A ja mam pytanie w sprawie skrzydlokwiatu..zaraz po podlaniu listki sie ladnie podnosza, natomiast juz ok 3 dni pozniej listki opadaja, sa klapniete. Ciagle chce im sie pic, chociaz ze ziemia jest wilgotna, tylko na powierzchni zdazy przeschnac. Czy to nrmalne?
Czy to moze byc spowodowane tym, ze roslina kwitnie non stop juz 6 miesiac? Stoi na podstawce z woda i keramzytem.. spryskuje ja codziennie jak nie zapomne :p
elvirczak - daje im odzywke i niestety wciaz nim. Zastanawiam sie nad paleczkami - jedna roslinka przez te paleczki sie strasznie rozrosla ale sama nie wiem
Nie jestem specjalistka od skrzytdlokwiatow, ale jesli nie sa to bledy w uprawie (za duzo swiatla moze maja? moze za rzadko podlewasz?) to moze po prostu roslina nie jest gotowa albo nie chce zakwitnac ale kiedys ci zrekompensuje twoja cierpliwosc pieknym kwitnieniem
Skrzydlokwiaty sa bardzo wdziecznymi kwiatami, lubia stac w zacienionym miejscu, odwdzieczaja sie pieknymi kwiatami ale pod warunkiem, ze je obficie zraszamy, dbamy aby ziemia byla stale mokra. Od czasu do czasu nalezaloby je odswiezyc - zrobic im prysznic i pozostawic do wyschniecia w lazience - wznosza wtedy majestatycznie swoje liscie jak i kwiaty do gory. Jezeli kwiaty przekwitna obcinam je nozycami. Raz na jakis czas zasilam moje kwatuchy paleczka taka z nawozem. Nie stosuje zadnych nawozow ktore mialy by pomoc roslinom w kwitnieniu, oprocz ww paleczek. Wszystkie moje rosliny odwdzieczaja sie swoim pieknem. Moze to smiesznie zabrzmi, ale w czasie pielegnacji gadam do nich. Pozdrawiam serdecznie!
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach