z moim drzewkiem szczęścia od dwóch dni zaczęło robić sie coś niedobrego - jego jedna część szczytowa dotychczas rosła i była twarda, a od dwóch dni zaczęła się "pokładać" i jest miękka; nie wiem czy to ważne, ale wcześniej 2 razy spryskałam drzewko preparatem na mączniaka, no i jeszcze jedno - z pozostałymi odnogami nic się nie dzieje, a nawet wypuszczają nowe listki; co to moze byc i jak sobie z tym poradzić? no i jeszcze jedno - po powierzchni ziemi chodzą jakieś fruwające robaczki
Nie wiem jak sie nazywaja te robaczki, ale pojawiaja sie jak roslina zostala przelana, jak zaczyna gnic itp. Chyba żywią sięgnijacymi czesciami rosliny.
Ta miekkosc rosliny w niektorych partiach tez by na to wskazywala..
Czy roslina byla zbyt intensywnie podlewana? Moze wyjmij ja delikatnie z doniczki i sprawdz korzenie-moze wymaga przesadzenia..
jakieś 2 miesiące faktycznie była przelana, potem przestałam ją podlewać a teraz robiłam to raz na 2 tygodnie; drzewko zostało wyjete z ziemi i ... korzeni praktyczie nie bylo a te, kore były to 'rozsypywały" się w ręce, gdy odejmowałam ziemię; w ziemi spotkałam długą niespodziankę ... dżdżownicę:) - czy jej obecność też na coś wskazuje?
moze jeszcze coś byc z tego drzewka, czy lepiej odciąć zdrowe części i rozsadzić?
Jeśli jeszcze jest z czego-to pobierz sadzonki i rób nowe rosliny. Jesli nie wypłucz to wszystko co zostało,bardzo delikatnie te część podziemną i wsadź do nowej doniczki z nową ziemią ale do kaktusów,a jak nie masz to do ziemi do kwiatów dodaj piasku nawet z piaskownicy w stosunku 1:1.Ziemia ta ma być leciutko wilgotna.Gdyby Crassula się przewracała oprzyj ją lub podwiąż.Miejsce jasne,widne ale nie w oknie ani w bezposrednim słońcu.
Twoja roślina rosła w zbyt ciężkiej ziemi i została zalana.System korzeniowy jest zniszczony ale jest szansa na regenerację.Ten gatunek lepiej przesuszyć niz przelać.
pobrałam sadzonki i od tygodnia się ukorzeniają; teraz sama się przekonałam, że ziemia uniwersalna wcale nie jest tak uniwersalna; ma jeszcze pytanie: jest maksymalny czas na trzymanie sadzonek w ukorzeniaczu? nie chce teraz przedobrzyć
W ukorzeniaczu pędy się tylko zanurza i wyjmuje po czm od razu wsadza do ziemi. Ukorzeniacz to substancja zawierająca chormon przyspieszający wytwarzanie korzeni. Nie trzymaj więc w nim sadzonek.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach