Wysłany: 5 Lipiec 2005, 09:21 HIBISKUS (chińska róża) - jej choroby i szkodniki
mam kilka odmian hibiskusów i od lat ten sam proble
czasem tuż po zakupie hibiskusa zólkną mu liście, ale nie tak jak wtedy gdy się go przeleje, nie całkowiciem one są blade, pożółkłe
przędziorków nie ma niby nie zalana, to może ma za sucho albo zmiana miejsca itp?
pomózcie bo mam jedną odmianę z holandii bardzo cenna dla mnie i nie chce jej stracic
_________________ gefaehrlich
Beeilen wir uns die menschen zu lieben,,,dir zu liebe
podaj więcej danych
kiedy ostatnio nawoziłaś
kiedy i czym wykonałaś ostatni oprysk
wybij roślinę z doniczki i opisz wizualnie system korzeniowy
zrób zdjęcie dolnej i górnej strony liści zdrowych i tych żółknących
Janusz
_________________ Internetowa diagnostyka i ocena zdrowotności drzew i krzewów ozdobnych w ogrodach + forum choroby i szkodniki
Gość
Wysłany: 12 Marzec 2006, 17:19
jezeli to hibiscus to zolkniecie i opadanie lisci jest spowodowane zwykle:
przerosniety system korzeniowy - wymaga wiekszej donicy,
nieregularne nawadnianie - hibiscus lubi duzo wody i regularnie w okresie kiedy mozesz zapewnic roslinie duzo swiatla i wysoka dobowa temperature, zwlaszcza okres kiedy kwitnie jest zwiazany ze systemtaycznym zasilaniem rosliny w nawozy o duzej zawartosci fosforu i stalym nawadnianiu
Rzeczywiście musisz odpowiedzieć sobie na pytanie zadane przez starego.
Z nawozami o dużej zawartości fosforu w naszych sklepach jest problem.
Ja radzę sobię w ten sposób, że kupuję nawozy tzw., jesienne gdzie nie ma azotu i w okresie od zawiązania pąków kwiatowych podlewam dwa razy tym jesiennym potem jeden raz normalnym i tak na zmianę. Kiedy skończy się kwitnienie zasilam już tylko normalnym do roślin kwitnących.
Jeżeli chodzi o nawozy fosorowe, dobry jest kwaśny fosforan potasowy, stosowany bardzo często przez akwarystów do roślin w akwariach, można go dostać chociażby na Allegro.
zmiana warunkow,powinna sie przystosowac,jezeli nie ma przedziorkow,kwiat nie jest zalany,tez to zauwazylam,jest to najczesciej spowodowane juz bledami w podlewaniu w kwiaciarni lub w hurtowniach. przeciagami w czasie transportu,tez mialam piekna odmiane z holandi,liscie zołkły ale w taki dziwny sposob,plam dostawały,przesadzilam i doszla do siebie,,niestety w czasie przeprowadzki doznaly zbyt duzego szoku spowodowanego roznicami temperatur,,,pomimo zapakowania,padła mi była piekna,,pomaranczowo-czerwona za to teraz zakwitla mi ta oto,czerwona pełna
_________________ gefaehrlich
Beeilen wir uns die menschen zu lieben,,,dir zu liebe
drugie zdjecie po kliknieciu da wyrazniejszy obraz,odchorowuje inwazje maczlika,juz sie jej pozbylismy,ale nadal ma slady na lisciach jego zerowania,wygralismy wojne,juz jest czysta
_________________ gefaehrlich
Beeilen wir uns die menschen zu lieben,,,dir zu liebe
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach