wydaje mi się, że juz nie ma po co podlewać nawozem. Były wystarczająco silne skoro wypusciły pąki. Ponadto zbliża się czas zimowania wiec powinno sie juz ograniczać podlewanie a zwłaszcza zasilanie nawozem.
To co jest na obrazku to jakaś stapelia (kwiaty śmierdzą zgniłym mięchem)
Oj Gagatku może i nieładnie pachną, ale za to wyglądają jak zrobione z lamparciej skóry więc jestem w stanie wytrzymać ten fetorek żeby się ponapawać ich widokiem (jeśli zakwitną bo słonko się schowało na amen chyba)
A roślinki prawdopodobnie to stapelia grandiflora i orostachys spinosus.
Oto mój kwitnący PIARANTHUS:
Ale bez doświetlania pączki by padły więc polecam doświetlanie kilka godzinek dziennie dla osób, którym ni stąd ni zowąd roślinka wypuszcza pączki...
Piękny jest Agnieszko,pieeeeeeeeknyyyyyyyyyy!
Czy wiesz,że moje kaktusy jeszcze w ogrodzie?
Wczoraj zrobiłam zdjecie eszewerii/Chyba/,która właśnie tez zamierza kwitnąć.Miłe to dla hodowcy,prawda,jak doczeka się kwiatu,u roslin,które tak łatwo nie kwitną?
Spokojnie mogą chyba jeszcze w ogrodzie postać, choć ja już chyba bałabym się wilgoci (wilgoć plus chłód równa się gnicie)...
Uwielbiam kwitnienie u kaktusów i sukulentów!
Nie możesz pisać nowych tematów Możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach