Tak, miechunka to bylina, niefortunnie to napisałam, ja co roku ją wyrywam jak przestaje mi się podobać i w czasie tego wyrywania rozsiewają się te kolorowe owocki - z tego co zauwazyłam z nich wyrastają w zupełnie innych miejscach nowe roślinki w następnym roku. Dziekuję za sprostowanie i przepraszam za nieścisłość.
_________________ Zaglądaj tam, gdzie widzisz kwiat, tam dobre serca mają, źli ludzie kwiatów nie trzymają
a co z klonikiem pokojowym? wysiałam w tym roku nasiona, ale coś nie wschodzą. pewnie były nasionka za stare (ważne do września tego roku). niegdy klonika nie miałam, ale jak już go skombinuję to nie wiem czy mam go po roku wyrzucić, czy zimować w chlodnym pomieszczeniu? na opakowaniu było napisane, że jest jednoroczny, ale słyszałam różne opinie...
Na moim opakowaniu pisalo ze wieloletni ,to mnie teraz zmartwiłaś bo mam klonika wychodowanego od nasionka (wysiane w marcu) od tygodnia przepięknie kwitnie i nie chcialabym go tak szybko stracić
Wysiałam wiosną kloniki. Już chyba niedługo zakwitną, bo ładnie rosną. Ja je trzymam na polu, bo parapety zajęte przez mnóstwo innych kwiatów. A kloniki trzymam już kilka lat , więc na pewno są wieloletnie. Zimą trzymam w piwnicy...Latem na polu... A tu tegoroczne siewki
Zeszłoroczny czerwony już kwitnie/zimował w piwnicy/
coraz bardziej mi się podoba na dzień dzisiejszy wzeszła mi bawełna, ale jakaś blada jest. może tak ma być? z tego co tu czytam wymagania bytowe ma chyba podobne jak klonik?
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach