Wilgoć podłoża w którym rosną i chłód tak,to zabójcza mieszanka.
Natomiast wilgoć w powietrzu,rosa to dla kaktusów i sukulentów wspaniały okres,stad zaleca sie ich zgmławianie i pozostawianie na powietrzu we IX i X.Dzieki temu maja przepiekne kolce.
Spadki nocne temperatury,tez nie takie straszne,bo w naturalnym ich srodowisku np.w Meksyku czy Afryce rózniece miedzy dniem a noca tez bywaja wydawałóby sie drastyczne a jednak kakrtusy sa do tego przystosowane.
Miłego dnia życzę i czekamy jeszcze na zdjecia
Też jestem zdeklarowaną amatorką w tej dziedzinie - tzn zwykłym parapeciarzem, a nie rasowym kaktusiarzem. Co nie przeszkadza mi uwielbiać kaktusów. I tym większą mam satysfakcję, gdy któryś z nich zakwitnie
Poniewaz jestem zywo zainteresowana kwiatami, jezeli nadarza sie okazja do przesledzenia oferty handlowej supermarketow - czynie to z nieklamana przyjemnoscia.
Ale jakie bylo moje zdumienie gdy siegnelam po jeden z ustawionych na polce kaktusow - dodam,ze byl to egzemplarz dosc spory i reprezantacyjny, a i jego cena byla necaca - kiedy przyjrzalam sie temu pieknisiowi - -o zgrozo mial na samym czubku przyklejonego potworka ( zasuszonego, ufarbowanego na pomaranczowo kwiatucha).
Nadmienie ze ten kto preparowal tego nieszczesnika nie mial wprawy, pokleil tego nieszczesnika dosc nieudolnie.
Na nizszej polce staly takie same kaktuski bez tego przylepionego niby kwiatka i cena byla naturalnie nizsza.
Nie skusilam sie ani na 1 ani na 2 ale zabawe mialam przednia.
Nie jestem niestety ekspertem w sprawie kaktusow, ale lubie te kwiaty.
Nie lubie jedynie byc nabijana w butelke. A ilu potencjalnych klientow dalo sie nabrac na trik przebieglych pracownikow Dzialu Kwiatow w tym oto supermarkecie??? Pozdrawiam
Obawiam się że to nie supermarket zgotował taką niespodziankę tylko producent. U nas w sklepach też pojawiły się te kaktusy ale sklepy które je sprzedają nie maczały palcy w tym małym psikusie.
Dziś los sprawił mi niespodziankę kaktusową.Chce się z Wami podzielić moją ogromną radością.
Myślę,że to Ariocarpus,ale nie jestem pewna.....
Nie jest to nic przyklejonego ani namalowanego,jest......żywy.....
Nie możesz pisać nowych tematów Możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach