Kupiłam w zeszłym roku ketmię syryjską "Meehanii" o pięknych dwubarwnych liściach.Sadzonka miała już pączki, ale po posadzeniu po paru dniach opadły.W tym roku również ma wiele pączków, ale niestety wszystkie opadają przed rozwinięciem i pewnie nawet nie zobaczę jak kwitnie. Proszę o rade co może być tego przyczyną.Jakie mają wymagania hibiskusy?
witam !
Młode ketmie powinny być okrywane na zimę, gdyż mogą przemarznąć i gubić pąki.Starszym mróz nie szkodzi.Także wpływ ma niedobór lub nadmiar wody.Mój stary okaz rośnie "jak głupi" nie zważając na nic...Być może przemarznięcie jest przyczyną...
/wychodowałam mój krzew z kilku patyczków, które dostałam od sąsiadki /
By ci pomóc musisz coś więcej napisać. Na jakiej ziemi rośnie, ile ma wody, nawoziłaś czy nie, jeśli nawoziłaś to czm i ile. Rośnie w pełnym słońcu czy jest ocieniany. Zrzucanie pąków nie jest rzeczą normalną w drugim roku i musi się znaleźć przyczyna. Przemarznięcie tu nie wchodzi w grę bo ketmia kwitnie na tegorocznych pędach.
nie mogę pomóc, ale pokażę moją ketmię, która rośnie "naturalnie" , tzn natura ją podlewa, a rośnie pod orzechem i jej to nie szkodzi. A mówi się , że pod orzechem nic nie urośnie...
A mnie rosną cebulowe, naparstnice, funkie i inne sezonowe...Tylko stale zbieram opadłe liście i starannie jesienią codziennie wygrabuję, aby nie zostawały w ziemi.
Widzę Elu, że wklejanie już opanowane.
Jeśli nie chcesz mieć tego czarnego paska u dołu to na stronie fotosika jest taki zielony przycisk "Rozszerzone". Jak go klikniesz to pojawią się trzy opcje
-powiększ zdjęcie
-wielkość i ciężar
-brak podpisu
Trzeba wybrać brak podpisu.
Ta ketmia zasłania poniekąd skład skoszonej trawy + wysypana ziemia z donic - musiałam wymienić w ciągu lata ziemię w donicach bo zrobiła się "rzadka" i woda przelatywała szybko po podlaniu.
Ketmia była osłonięta na zimę i przemarznąć nie mogła, ale to rzeczywiście nie może mieć wpływu na kwitnienie. bo też wiem że pączki zawiązuje na wiosnę. Ziemia na której rośnie jest dość ciężka, pod spodem gliniasta. Krzew podsypany jest korą. Raczej nie brakuje jej wilgoci.jak było sucho przed kwitrnieniem, to ją trochę podlewałam. Wiosną podsypałam ją nawozem do azalii i rododendronów. Może mieć trochę mało słońca, bo przysłaniają ją inne krzewy. Ale teraz już ją przesadziłam tak, że do południa będzie przez jakiś czas nasłoneczniona. Jak oglądam tą pięknie kwitnącą na różowo ketmię pod orzechem, to też mam wątpliwości, czy to brak słońca, bo mojej świeciło chociaż na podstawę.Moja ketmia jak na tak młody krzew zawiązała dużo pączków, które pięknie rosły, ale przed samym rozwinęcim wszystkie sukcesywnie opadały, przy czym nie żółkły przedtem, tylko odpadały z ogonkami, tak jakby nie mogły sie utrzymać.
Krzew podsypany jest korą. Raczej nie brakuje jej wilgoci.jak było sucho przed kwitrnieniem, to ją trochę podlewałam. Wiosną podsypałam
Nie może być że ja trochę podlewałaś,było bardzo upalne lato,ketmia miała jeszcze dośc płytki system korzeniowy nie miała ską czerpać wilgoći.Wydaje mi się,że to tylko kwestia dostarczania wody.....
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach