Nie,nie mylę się. To Ty doczytaj brakujących informacji.
Bo aczkolwiek ma pokrój pnący o czym pisałam to dorasta tylko do wysokości 1,20 cm przy szerokości max.45 cm.Trudno to nazwać pnączem.
Ale nie o to chodzi,każdy sie może mylić,kazdy może sie wypowiadac ,tylko w sposób kulturalny.Czemu na mmnie napadłaś.!
Skad wiesz czy jestem oczytana czy nie
Sądząc po stylu Twojego pisania i ataku na mnie to Tobie dużo brakuje Nie pozdrawiam
W ktorej czesci pisze o tym ze jestes nieoczytana, bo ja nigdzie tego nie widze, po prostu zasugerowalam bys doczytala i wyszukala te informacje. Zanim odpowiedzialam ze nie masz racji przewertowalam kilka stron i nigdzie nie znalazlam by ktos twierdzil ze glorioza nie jest pnaczem. Jakbys miala racje to bym przyznala sie do bledu, a skoro uwazasz ze sie myle to daj mi link do artykulow ktore popra twoja teze.
Czytasz tak jak chcesz i odbierasz wypowiedz wedlug siebie, uznalas ze cie obrazam nie znajac intonacji zdania, nie patrzac ze nie ma wykrzyknika na koncu wypowiedzi tylko kropka. Odebralas to tak jak chcialas i nie popisalas sie swoja wypowiedzia.
1 Petra ma rację. Tiranos - roślina o której wcześniej wspomnieliście to pnącze. Skąd to wiem ? Stąd że rośnie u mnie pod balkonem już jakieś 6 lat. Z pewnością nie ma żadnej bulwy i pięknie wije się po podporach.
2 magdalenekj - sandeville to faktycznie nowość na rynku polskim. Radziłabym zrobić odkłady. Będziesz miała pewność że kiedyś się ukorzeni. Jak ją potniesz to sadzonki mogą nie przeżyć i roślinę możesz osłabić.
Natomiast glorioza to reslina cebulowa aczkolwiek "rozczapiżona" to nie jest pnączem.
Jeśli już to ma kłącza, a to raczej nie są cebule. Gdzieś jeszcze napisałaśże dorasta do 1,20 m i ma max szer 40 cm. Skąd masz te informacje. Umnie jakby ją wyprostować to miałaby może tzry metry a szerokoćć całego balkonu czyli jakieś 4 metry. Taka była w tamtym roku bo ta zima jej nie rozpieszczała. Jest jednak dość wytrwała bo odbiła od kłączy i znowu jest duża. Ma już jakieś dwa metry wysokości i tyle samo szerokości.
Gagatku!Moje wiesci dot.gloriozy,pochodzą z Magii Roslin -Wszystko o hodowli Roslin w domu.z 1989roku. Nie twierdze,ze są to najlepiej opracowane materiały,ale takie dane mam.Sama też uprawiałam ja przez dwa sezony.Nie wyobrażam sobie nadal,że tą bulwe czy kłącze można pozostawic na zime w gruncie w naszym klimacie,ale cóz,na rynku pojawiaja sie coraz częściej jakieś no3wości ogrodnicze,być może że wyhodowano taką gloriozę która zostaje w ziemii na zimę.
Link,który mi przeslałą Twoja koleżanka otwiera Encyklopedię w której cały czas wyswietla sie napis ,że w przypadku wychwycenia błędu ......itd.Wyglada na to,ze to też nie jest najlepsze żródło wiedzy,sama sprawdż jak nazywaja tam karczocha
Nie ma ludzi nieomylnych ale są b...
Moje wiadomosci nie opieraja sie na podanych linkach, byly one przykladowe, jedne z pierwszych wychwyconych z internetu.
Pochodza natomiast z dwoch roznych ksiazek
pierwsza to Mieszkamy wsrod kwiatow z 1986 roku, druga to Wielka encyklopedia roslin pokojowych majaca 2-3 lata i na podstawie informacji ze zrodla u ktorego kupilam ta wlasnie roslinke.
Po pierwsze to karczocha nie ma w tej encyklopedii
No chyba ze masz na mysli
kolczocha
Uważam że kontynuowanie tej dyskusji przez was dziewczyny jest niepotrzebne. Jeśli chcecie sobie coś wyjaśnić to na pw. Jeśli będzie kontynuacja to zamykam temat bo to się robi niesmaczne.
Roslinka musi byc przeniesiona na zime do cieplego miejsca -15st i przedewszystkim widnego, nie lubi naglych zmian temp i przeciagow.
W pazdzierniku zaprzestajemy podlewania. Jest przeznaczona min. do hodowania na balkonie, ale robi sie zimno i nie sadze aby utrzymala sie na balkonie w naszych pazdziernikowych temp. U mnie jest ogromna. ma b. dlugie pedy, zakwitla w lipcu, ale marnie bo miala tylko 7 kwiatkow- czyli cos jej nie sluzy,- poczytam troche i na wiosne ruszam do boju!!!
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach