Niestety,żadna trzmielina nie przertrwa zimy w domu,wtedy trzmieliny wymagają bardzo jasnego pomieszczenia i temperatury nie wyższej niż 5 oC,Trzymane zimą w domu,w ciepłym pokoju chorują,opanowuje je mączniak,bardzo trudny do zwalczenia.
Latem do uprawy w mieszkaniach nadają się dwa gatunki:
Trzmielina pnąca-Eonymus radicans i
Trzmielina japońska - Eonymus japonica
Tinaros, nie zgadzam się z tobą. Przez 10 lat z powodzeniem miałam w domu trzmielinę. Stała na podłodze, niedaleko okna, blisko grzejnika. Wyrosła na piękne metrowe drzewko. Nie wiem, jaka to była odmiana. Miała duże, intensywnie żółto-zielone liście i już po dwóch latach dość gruby pień. Nie imały się jej żadne szkodniki. Rosła wolno, kilka cm na rok, ale zawsze była zdrowa. Sadzonkę zdobyłam "niezbyt legalnie" od ogrodnika, gdzie kupowaliśmy pomidory. Jego krzak rósł cały rok w ogrzewanej szklarni.
Niestety któregoś lata zachciało mi się tapetować pokój. Wyniosłam roślinkę do innego pokoju. W ciągu 2 tygodni zrzuciła wszystkie liście i zginęła.
Oczywiście,moja wiedza jest "książkowa", w tej kwestii wygrywa praktyka,doświadczenie.
Tym nie mniej nie mam sobie nic do zarzucenia,wiadomości podałam za Izabela Kiljańską "Rośliny ozdobne w mieszkaniu i na balkonie".
Gdy bylam w sklepie ogrodniczym - prosiłam o kwiat , który nie jest zbyt wymagający. Polecono mi wlaśnie trzmielinę. Pani powiedziała, że nadaje sie on do uprawy w domu, jak i na balkonie. Nie znam jednak dokładnie warunków, jakie muszę spelnić w stosunku do trzmieliny... . Dziękuję za wiadomość i pozdrawiam.
Pani Kiljańska, dziś chyba juz profesor, mimo ze wydaje ksiązki o ogrodnictwie od dziesiątków lat, też czasem palnie głupoty
Rośliny są żywe. Zmienność osobnicza w obrębie gatuku potrafi być fascynująca Tym samym ferowanie opinii "ex cathedra" bywa zgubne. Rośliny niekoniecznie chca być posłuszne
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach