Oczywiście może. Wyjmij roślinę z doniczki i sprawdź jaka jest ziemi na spodzie. Jeśli mokra to nie czekaj tylko przesadź do nowej ziemi, ale do starej doniczki. Usuń jak najwięcej mokrej ziemi.
Wyciagam moj topik sprzed miesiecy, bo wiosna skrzydlo postanowilo sie odnowic.
Obcielam mu wszystkie sucho-zgnile liscie, zalalam plynem grzybobojczym i zostawilam w pokoju komputerowym...
...az ktoregos pieknego dnia patrze, a tu wyglada cus zielonkawego z donicy.
I tak, wolniutko, listek po listku kwiat mi sie reaktywuje
Moje pytanie rowniez dotyczy tych pieknych kwiatuszkow. Trzymam jednego z moich skrzydlokwiatow w pracy obok mojego monitora. Niestety zauwazylam ze dolne liscie niestety robia sie zolte. Skrzydlokwiat jest daleko od okna i zastanawiam sie czy mu tam jest dobrze. Fakt faktem skrzydlokwiat wypuszcza nowe liscie i nawet dalam mu paleczke bo chcialabym aby zakwitl. Prosze poradzcie.
Tak nawozilam wczesniej przed paleczka. One nie dawno byly przesadzane. Inne nawet rosna mi super, tylko ten jeden te dolne liscie ma takie a reszte lisci sa naprawde super i rosna nowe. Wiec nie wiem czy tak jest czy poprostu juz sie cos zle dzieje.
Ainko jest zasada, że po przesadzeniu przynajmniej 6 tygodni nie stosuje się nawozów, bo w ziemi są dane nawozy. Dlatego te dolne liście są gorsze bo one rosły w zasolonej ziemi.
Ponieważ nawóz jest solą określonego kwasu to dodanie go w zbyt dużych ilościach to tak jakbyś łyżkę soli wsypała do pół litrowego garczka.
Nie da się tego wypić. Dlatego roślina też może paść z głodu nie dlatego, że nie ma, ale dlatego, że ma nadmiar. Taki stan nazywa się zasoleniem podłoża.
Nowe liście mogą już przyrastać bo przez podlewanie trochę soli wypłukałaś. Teraz idzie zima roślina na pewno zwolni wzrost i tyle składników jej nie będzie potrzebne, więc ogranicz zasilanie.
Nawozami kwiatka nie zachęcisz do kwitnienia. Na kwitnienie wpływa długość dnia połączona ze średnodobową temperaturą do spółki z wilgotnością powietrza.
Ja od zawsze mam problem ze skrzydłokwiatem. Nie może sięuchować. Co obetnę stare zwiędłe liście to kolejne idą w ich ślady. Nie mam pomysłu.
To jest ten większy kwiat...
a to mniejszy..z którym zupełnie nie mogę sobie poradzić...
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach