jesli kaktus nie jest zgnity to da sie uratować. A co to za kaktus w ogole? jak wyglada? musisz go wyciągnąć z tej nowej ziemi, oberwać wszystki zgniłe korzenie i wysuszyć. możesz go później przez całą zime trzymać bez ziemi w chłodnym miejscu. W pozycji pionowej. Powinien sam puscic nowe korzenie, a wtedy wiosna wsadzisz do nowej ziemi odpowiedniej do kaktusów. Jeśli teraz wsadzilaś go z tymi zgnilymi korzeniami do ziemi i podlałas to zgnije z pewnością.
a może ktoś z okolic Warszawy przyjąłby kaktusy. Mam ich kilka, niestety ze względu na alergię synamuszę się ich pozbyć, nie wyrzucę, nie mam sumienia. Co mam z nimi zrobić?
Wyjąć z doniczek,zapakować w karton po butach np i wysłać chcącej osobie.Jeśli takiej nie znajdziesz w pobliżu,piszę się ja.Koszt wysyłki to 6,50zł na piorytet czyli następnego dnia ma odbiorca.
Wolałabym jednak,abyś znalazła chętnego bliżej,moje możliwości przechowywania są juz marne,ale nie mogę się zgodzic,że wyrzucisz ,o nie....
Pozdrawiam cieplutko...
nie wyrzuciłabym za żadne skarby, potem spać bym nie mogła . Nocami by mnie nachodziły .
Zastanawiam się, czy nie podjechać do jakiegoś sklepu ogrodniczego, może oni przyjęliby, oddam przecież za darmo. Jak myślicie, dobry pomysł?
Nie bede otwieral nowego topicu o kaktusach, tylko zadam tutaj pytanie do kaktusomaniakow.
Kupilem sobie wczoraj takiego malego kaktusika w markecie. Taki ladny byl, różowiutki. Czy ktos moze mi wytlumaczyc co to za odmiana, i jak to różowe coś wyrosło na czubku. Wydaje mi się ze to jakos szczepione było. Czy bedzie rósł? Bardzo mnie to ciekawi, wiec za wszelkie info z gory thx.
Nie wiem czy w naszym gronie będzie ktoś kto zajmuje się kaktusami.
Spróbuj zarejestrować się na bydgoskim forum kaktusowym. am na pewno otrzymasz niezbędne informacje.
Podaję ci adres www.kaktusy.bydgoszcz.pl/
Nie bede otwieral nowego topicu o kaktusach, tylko zadam tutaj pytanie do kaktusomaniakow.
Kupilem sobie wczoraj takiego malego kaktusika w markecie. Taki ladny byl, różowiutki. Czy ktos moze mi wytlumaczyc co to za odmiana, i jak to różowe coś wyrosło na czubku. Wydaje mi się ze to jakos szczepione było. Czy bedzie rósł? Bardzo mnie to ciekawi, wiec za wszelkie info z gory thx.
Nie możesz pisać nowych tematów Możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach