Wysłany: 24 Październik 2006, 12:42 ziemia w doniczce pokryta pleśnią - co to?? jak zwalczyć?
Witam!
Niedawno w jednej z doniczek z FILODENDRONEM zalęgły się larwy muszek więc przesadziłam kwiatek do nowej doniczki (z dziurkami w dnie) i nowej ziemi. Przedtem dokładnie umysłam korzenie rosliny.
Przesadzanie odbyło się dwa tygodnie temu. Wczoraj oglądałam wszystkie kwiaty i w przesadzonej doniczce na ziemi utworzyła sie szara powłoka - podejrzewam pleśń.
Nie wiem dlaczego bo w innych doniczkach nic takiego nie ma.
W pokoju mamy temprerature ok. 20 stopni. Czasem rosnie do 22-23 kiedy włączamy grzejnik ale roslina stoi dlaej od niego.
Odkąd przesadziłam roslinę podlałam ja tylko jeden raz, teraz się boję, że po takich przygodach kwiatek mi całkiem padnie.
Do chwili kiedy znalazłam larwy roslina rosła (wychodowałam ją z własnej szczepki) puściła nowy duzy liść a potem zahamowała i koniec.
Co robić???? Znów przesadzać?? a jak pleśń znów się pojawi??
Czy w tym czasie przesadzałaś do tej samej ziemi inne rośliny czy tylko tą. Bo jeśli tylko ten jeden kwiatek jest w nowej ziemi to od razu ją wyruć albo postaw na balkonie niech przemarznie. Jest w niej prawdopodobnie stare posłoże szklarniowe a tam jest wszystko.
Możesz pójść do sklepu ogrodniczego i kupić (najlepiej w płynie) preparat grzybobójczy i rozcieńczuć tak by uzyskać stężenie 0,2 % i nim podlać rośliny w doniczkach. Prawdopodobnie jeden raz nie wystarczy.
Albo przesadzić ponownie tylko nie kupuj byle jakiej ziemi.
Do tej ziemi przesadzałam tylko ten jeden filodendron i jak widze dla innych roslin na szczęście.
Rozumiem, że mam ten preparat grzyboójczy wlać na tę spleśniałą ziemię? czy też kupić nową ziemię, przesadzić kwiatek i dopiero wtedy?
Taniej będzie go przesadzić. Tylko kup ziemię jakiejś sprawdzonej firmy, której zależy na dobrym imieniu i nie dodaje starego torfu ze szklarmi.
Gdybyś się zdecydowała na środek grzybobójczy to jego najpierw trzeba rozcieńczyć używając 2 ml środka na 1 litr wody i dopiero takim rozcieńczonym podlać roślinę. Grzyb z wierzchu zgarnij zanim podlejesz.
Kupiłam ziemię w fachowym sklepie ogrodniczym i przesadziłam roslinę ale znów pojawił się szaro-biały nalot.
Poczytała trochę tutejszych poradników i polecają po prostu poruszyć ziemię bo ów nalot to po prostu właściwość ziemi, którą mają w sprzedaży Niemcy chociaż to trochę dziwne...
Gdziś przeczytałam kiedyś(niestety nie pamiętam gdzie) ,że ten nalot na ziemi powoduje zła woda używana do podlewania,może poprostu zbież tą pleśń i podlewaj np.przegotowaną,odstałą wodą......
Jeśli to przypomina pleśń a nie solny wykwit to jest to spowodowane przez dodatek starego podłoża szklarniowego, zarażonego różnymi patogenami. Bo takie podłoże w szklarniach nie opłaca się odkażać więclepiej sie pozbyć za niewielkie pieniądze tym bardziej, że chętnych nie brakuje.
Na przyszłość kupuj podłoże renomowanych firm im się nie opłaca szargać mark.
Teraz kup Topsin i zrób 0,2 % roztwór czyli 2 ml płynu na 1 litr wody.
Zbierz z doniczek wierzchnia warstwę razem z pleśnią. Dosyp nowej ziemi i na poniec podlej doniczki tym roztworem. Ponieważ nie jest to środek zbyt mocny może się zdarzyć, że zabieg będziesz musiała powtórzyć.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach