Wysłany: 27 Październik 2006, 22:25 pytanie dt. wytrzymałości rośliny
Chciałem dać bukiet dziewczynie i wymyśliłem, że dam jej za kurtke:) Jednak jest pare przeszkód: ona zaczyna lekcje o 7.10 a później woźne pilnują szatni, tak więc musze kupić je dzień wcześniej, bo kwiaciarnie w okolicy otwierają się o 8.00. Jest też inny problem: będą one pod dosyć grubą kurtką(nie ma co liczyć na "świeże" powietrze dla roślinek) i oczywiście bez światła i wody.
Czy gdyby takie kwiatki wystały by sobie całą noc w wodzie i dużo światła słonecznego by miały(po koniec dnia 2-3h), to czy na drógi dzień mogły by wytrzymać 3-4 godziny pod kurtką(tzn. czy zwiędły by lub coś innego, niepożądanego, mogło by się im stać)?? Zbliża się wszyskich świętych, więc jest duży wybór. Mógły mi ktoś podpowiedzieć jakiś który wytrzymałby bez szkody takie "drakońskie" warunki, i przy okazji ładnie się prezentował??
Ja mam dla ciebie taką propozycję. W domu zawsze znajdziesz jakiś dość wysoki plastikowy pojemnik. W najgorszym razie wyjmij świeczkę z jednego wkładu do zniczy. Zrób 2 otwory do których włożysz końcówkę dość długiego snurka i zrób na obu końcach węzełki tak duże, aby nie miały szans przecisnąć się przez otwór z powrotem nawet pod obciążeniem. W szkole nalej do pojemnika wody tyle by końce łodyg były w wodzie powieś , włóż do wody kwity i na to powieś kurtkę.
Będziesz miał pewność, żę kwiaty będą świeże. Inaczej nie ma takiego kwiatka, który nie będzie przywiędły.
mam jeszcze troche matematyczne pytanie: czy taki bukiecik średniej wielkości dałby rade "wypic" 200 ml wody? Chodzi mi o to jak wysoko zrobic dziurki na sznurek
ale sobie gmatwasz życie.
Nie prościej po prostu podejść i z uśmiechem wręczyć kwiatki?
Toż to najbardziej przyjazny gest wobec damy.
I nie ważne dlaczego je wręczasz.
Takie ukradkowe dostarczanie kwiatów może być nieciekawe. Np. ktoś je zabierze lub wyrzuci.
Ale jeśli się uparłeś na taką formę to nie zapomnij dopisać "dla....." bo może ktoś inny je zgarnąć.
Ela, o to się nie martw, kwiatki lewo wchodzą do buteleczki, wody naleje im do połowy więc nie ma możliwości. Jak podczas testów wyjdziedzia taka możliwość to czymś zaczopuje wypływ wody, ale wtdy będze trudno wyjąć z tamtąd kwiatki Jak się wyleją, to pewnie znajde je na śmietniku, koło szkoły ale trudno
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach