Nie wiem co mam zrobić. Coś się dzieje z moimi pelargoniami. Otóż liście są drobne i mają takie żółte obwódki, które potem brązowieją. Pojawiają się tez na całej powierzchni gęste jasnożółte drobne plamki. Byłam w sklepie ogrodniczym i powiedzieli mi że to nie wygląda na chorobę lecz na brak składników odżywczych.
Podlewam je Substralem codziennie 1 nakrętka na 2 l wody. Woda jest zawsze odstana. Balkon mam na wschód, czyli mam słońce do południa.
Dziwne jest też to że 5 sadzonek mam ze swoich ubiegłorocznych zaszczepek i te są zdrowe i jest wszystko OK.
Tylko te kupione w tym roku w sklepie ogrodniczym są właśnie chore.Nie wiem jaka może być przyczyna.
Z równym powodzeniem mogłaś zasolić podłoże. To trochę zbyt mocne dokarmianie. Ponieważ nawóż to sól określonego kwasu dlatego przenawożenie jest równoznaczne z zasoleniem podłoża. Ponieważ przesolonej zupy zjeść się nie da więc roślina jest głodna. Przerwij zasilanie i spróbuj przepłukać ziemię. Jeśli nie możesz podlewać tak by woda mocno wyciekała na miejscu to skrzynka do wanny i kilka razy podlać zawsze poczekać aż poprzednia porcja wody wycieknie zabierając ze sobą część składników.
W najgorszym wypadku tylko przerwij zasilanie i mocno podlewaj.
Jest jeszcze jedno sprawdź czy nie ma delikatnej pajęczynki na liściach. Jak masz lupę to przyglądnij się liściom od spodu. Może są tam maleńkie pajęczaki.
To jest objaw braku potasu. Ponieważ nawoziłaś więc brak nie powinien wystąpić. Ponieważ wystąpił mimo nawożenia wniosek wcześniej postawiony o przenawożeniu jest słuszny. Przerwij nawożenie i poczekaj do pojawienia się nowych liści i kwiatów. Te kupione zapewne były intensywnie nawożone by były ładne więc objawy nadmiaru składników u nich wystąpiły wcześniej.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach