Ja ukorzeniałam w wodzie i bardzo dlugo stały zanim puściły korzonki,może to też
zalezy od odmiany fuksji.
Słyszałam też że fuksje ukorzenia się wtykając w bardzo mokry piasek,ale nie wiem
czy to prawda bo nie próbowałam.
Może jednak do gruntu odrazu. ja z moimi tak robię od zawsze.
Oto dowód, że przyjmują się ładnie( juz to widziałeś, ale cóż szkodzi jeszcze raz) . Tyle, że ja to robiłam wiosną
Byłem na imprezie i tam stała sobie piękna i dorodna, dokładnie taka jaką chciałem. Później już tylko szybka akcja przed samym wyjazdem, do domu i do wody do ziemi jutro wetknę
Tak, tak starałem się nie zostawiać śladów swojej działalności, bo wiem jak to denerwuje... no ale ona była dokładnie taka o jakiej marzyłem, gospodyni nie powinna się zdenerwować
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach