Jagna, to fuksja sama pokaże mi, że pora spać? Zacznie tracić liście? Wybacz to pytanie, ale fuksje mam pierwszy raz. I co dalej? Mam jasny strych, temperatura w zimie ok. 10 stopni. Wynieść, o wiem, ale czy trzeba przyciąć? A w zimie podlewać?
Aiszo, jeśli chcesz zimować fuksje na jasnym, dość ciepłym (z punktu widzenia fuksji, oczywiście) strychu, to możesz je wynieść, jak będzie się zanosiło na przymrozki. Na tym strychu mogą sobie siedzieć i same grzecznie pójdą spać. Ja bym nie przycinała jesienią, bo jeszcze może im odbić i postanowią trochę urosnąć Wiesz, kiedy temperatura jest w okolicach 3 stopni, to wtedy fuksja ma jasność, że trzeba spać - przy 10 stopniach może być różnie, szczególnie, jeśli jesień i początek zimy będzie ciepły, wtedy z tych 10 stopni może się zrobić ciut więcej...
Ja swoje fuksje przycinam tylko wiosną, pomijając oczywiście zabiegi "na bieżąco". Jeśli ją przytniesz wiosną, to ją pobudzi i będzie Ci ładnie wypuszczała nowe pędy.
Jeśli chodzi o podlewanie, to oczywiście, trzeba podlewać. W przypadku wyższej temperatury i dostępu światła (Twój przypadek) tego podlewania musi być więcej, niż w przypadku zimowania fuksji w ciemnym i naprawdę chłodnym pomieszczeniu. Musisz podlewać mniej, niż zazwyczaj, ale nie dopuść do przeschnięcia. Lepiej podlewać częściej i w małych ilościach, niż raz a dobrze - śpiącą fuksję jest bardzo łatwo zalać, a wtedy jest już po grzybach Musisz sobie eksperymentalnie dojść do tego jak często i w jakiej ilości podlewać - chodzi o to, żeby ziemia była tylko lekko wilgotna, nigdy mokra.
Mam też ciemną piwnicę, temperatura 2-4 stopnie. Ale nie jest to sucha piwnica. Wprawdzie pleśń i grzyb nie łazi po ścianach, ale jest na pewno wilgotniej, niż na strychu. Więc może tam?
ja uwielbiam rozmnażać roślinki, a później nie mam co z nimi zrobić, bo nikt ich nie chce
wiem ze to pewnie troszke po czasie ale jesli nadal nie masz komu "opchnac" fuksji to ja sie zglaszam! chodzilam po znajomych, szukalam, pytalam i nikt nie ma fuksji!!! autentycznie! jedna galazke mama mi oberwala gzies w kwietniku kolo jakiegos sklepu... dobrze ze nikt jej nie widzial ale galazeczka jest taka malutka i slabiutka ze nie wydaje mi sie zeby sie przyjela wiec jakbys mogla mi cos przeslac to napisz do mnie na priva, dobrze? bylabym ci bardzo wdzieczna.
Mam też ciemną piwnicę, temperatura 2-4 stopnie. Ale nie jest to sucha piwnica. Wprawdzie pleśń i grzyb nie łazi po ścianach, ale jest na pewno wilgotniej, niż na strychu. Więc może tam?
Aiszo, to chyba faktycznie będzie lepsze miejsce, tak mi się wydaje.
To znaczy, ja bym najpierw dała na ten strych do czasu, aż roślina zacznie wyraźnie zasypiać, a później do piwnicy - a w okolicy końca lutego znowu na stryszek
Udało mi się dzisiaj kupić z przeceny taką piękność, a właściwie dwie, bo w doniczce są dwie odmiany. Jest troszkę sfatygowana ale mam nadzieję, że jej się u mnie polepszy.
Tak wyglądała jak ją przytaszczylam.
Na razie powiesiłam je w domu. Nie mam za ciepło, bo wietrzę storczyki żeby zakwitły, a przynajmniej wiatr ich nie potarmosi i deszcz nie zaleje. Mają widno ale słońce bezpośrednio nie pada.
Na pewno ci się przyjmie, ja kupiłam podobnej gęstości do twoich w sumie 3 doniczki tyle, że każda miała 3/4 żółtych liści... Pousuwałam wszystkie popsute elementy i po 3 dniach rosną i kwitną w oczach
Acha i swoje kwiaty trzymam w domu, nie mam ani ogrodu ani balkonu więc tym bardziej się cieszę, że rozkwitają
Ps. Wczoraj sąsiadce z góry spadła fuksja na podłogę z balkonu. :/ i dzisiaj jak ją podniosła to odpadło jej kilka listków odmiana biało-fioletowa mam nadzieję że uda mi się coś zdziałać, a jak nie to mam ją na wyciągnięcie miotły bo mieszka nade mną
Dzięki fuksjom właśnie trafiłam na to forum i bardzo mi się tu podobna, można znależć dużo porad
Ja mam jedną marniutką fuksję którą dostałam przy kupowaniu innych kwiatów - cześć jej była ułamana i uschła, ale ta część co żyje jak wypuściła kwiaty to się zakochałam w fuksjach...
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach