Forum Ogrodnicze FloraForum.net - Archiwum wiadomości
Rejestracja i pisanie postów - wyłączone
Do dyskusji zapraszamy do naszego nowego forum


www.floraforum.pl

FloraForum
FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
mam róże na balkonie
Autor Wiadomość
Gagatek 


Wysłany: 21 Lipiec 2006, 10:24   

Bądź cierpliwy. Odpowiem wieczorem bo właśnie idę zaoczkować sobie kilka zdobytych róż :D
_________________
Pozdrawiam - Agata
www.encyklopedia.multiflora.pl
 
 
Gagatek 


Wysłany: 21 Lipiec 2006, 22:10   

Krzychu na twoje pytanie odpowiedziałam tu :
http://www.floraforum.net/sutra6733.html#6733

Ponieważ tam jest temat o różach gruntowych . Tu się rozwinął w niewłaściwym kierunku.
Przypominam że ten temat jest o różach które posiadamy na balkonie lub tarasie :wink:
_________________
Pozdrawiam - Agata
www.encyklopedia.multiflora.pl
 
 
Krzycho

Wysłany: 3 Sierpień 2006, 12:02   Rużyczki moje rużyczki

Czy róże dobrze znoszą jak są podsypane korą sosnowo-swierkowo-brzozową to jest taka mieszanka.Podobno właściwości kory brzozowej negatywnie wpływają na wzrost krzewów ,czy jest to prawda :?: Pozdrawiam :D
_________________
Krzycho
 
 
Zoe 
Moderator


Wysłany: 3 Sierpień 2006, 12:46   

Faktem jest, że kory brzozowej nie używa się do mieszanek jakie kupujemy w workach. Chemicznych przyczyn jednak nie znam.
_________________
Pozdrawiam serdecznie Zoe
www.encyklopedia.multiflora.pl
 
 
Krystyna


Wysłany: 10 Październik 2006, 18:10   

Mam problem z różami . Od kilku lat próbuję hodować róże na balkonie a raczej logii. Sadzę do dużych donic, które są w cieniu natomiast pędy w pełnym słońcu bo wystawa południowa. Miejsce przewiewne bo mieszkam wysoko. rok temu problemem był mączniak. Kwitły obficie ale to brzydko wyglądało. Nie pomogły opryski. Tej zimy nie przetrzymały chociaż były okryte.( chociaz poprzednią zniosły całkiem dobrze). Posadziłam nowe. Jedną kupiłam już kwitnącą typu Courtyard z etykiety winika, że są przeznaczone do uprawy w pojemnikach. Powtórzyła kwitnienie, kwiaty dwukolorowe. Problem był z przędziorkami, więc po opryskach zrzucała liście. Teraz zaczęły brązowieć pędy. Część wycięłam ale ten proces postępuje chociaż podlałam preparatem biochikol. To nie jest zasychanie ale coś dziwnego. Ten sam proces zauważyłam na drugiej róży.
Nie wspomnę o innych różach , które u mnie są niestety jednoroczne bo po pewnym czasie marnieją chociaż kupuję już rosnące w donicach i firmowe.
Ale na tych pnących mi zależy bo sadzone co roku nie dają efektu.
Liczę na Waszą pomoc.
Pozdrawiam Krystyna
 
 
Zoe 
Moderator


Wysłany: 11 Październik 2006, 08:59   

Brązowieją od góry czy od dołu?
Jak od góry to obetnij pędy do zdrowego tzn tnij 2-3 cm poniżej zbrązaowienia na żywej tkance ale nad oczkiem.

Jeśli od dołu to trudniej bo prawdopodobnie choroba grzybowa rozwija się w korzeniach. Podlej 0,2 % Topsinem. Jeśli to nie pomoże to pozostanie ci wyrzucenie roślin, ale razem z doniczkami. Chyba, że zdecydujesz się je bardzo dokładnie wyszorować i zyczajnie pędzlem wymalować środkiem grzybobójczym wewnątrz, pod warunkiem, że ścianki wewnętrzne nie są już chropowate.
_________________
Pozdrawiam serdecznie Zoe
www.encyklopedia.multiflora.pl
 
 
Krystyna


Wysłany: 12 Październik 2006, 20:20   

Niestety brązowieją i od góry i od dołu. Dlaczego ? kupiłam zdrową roślinę, posadziłam do ziemi dla róż. Ponieważ problem jest w obu donicach odległych od siebie jedyne co mi się nasuwa to albo ziemia albo odżywka były zainfekowane. To mam problem. Wymienić 80 litrów ziemi. Donic nie wyrzucę . Spróbuję zastosować Topsin.
Dzięki za zainteresowanie.
Pozdrawiam Krystyna
 
 
Krystyna


Wysłany: 13 Październik 2006, 18:05   

Już wiem skąd ta choroba róż. Wiosną wpadłam na genialny pomysł. Ponieważ donice róż są wysokie posadziłam na brzegach bulwy begonii zwisających. (te bulwy były w promocji ). Begonie wysrosły jak wiechcie i nie kwitły prawie wcale, więc je wykopałam i to z pewnąścią one zostawiły po sobie pamiątkę w postaci choroby grzybowej.
Tym sposobem pozbyłam się drogich róż.

Pozdrawiam Krystyna
 
 
Zoe 
Moderator


Wysłany: 13 Październik 2006, 18:54   

Krysiu jakiekolwiek cebule musisz przed posadzeniem wymaczać całe w Kaptanie lub innej zaprawie. Inaczej choroby grzybowe będziesz miała bardzo często. Poza tym nie kupuj cebul późną wiosną bo najczęściej są one przesuszone i naprawdę pożytek będziesz miała z nich dopiero w kolejnym roku.
_________________
Pozdrawiam serdecznie Zoe
www.encyklopedia.multiflora.pl
 
 
tellerka 
Moderator


Wysłany: 6 Luty 2007, 15:10   

bez napisał/a:

Zoe napisał/a:
A tak na marginesie Gagatek jest producentem róż i jej zdanie w tym temacie ma swoją wagę.


No to Gagatku możemy sobie rękę podać, bo ja przez całe zawodowe życie zajmowałem się głównie rozmnażaniem roślin, w tym i róż.

bez



Oooo... to już wiem gdzie będę szukać róż na wiosnę, na taras.... bo trzy 'utopiłam' w czasie wakcji w donicach bez odpływu z IKEI... :(
czy moge po cichu liczyc na sadzonki? :D (oczywiście odpłatnie :) )
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  



Inne strony: statuetki, wizytówki Kleje do parkietów, Zbiorniki ciśnieniowe, Kleje do obuwia, Kosze sklepowe z drutu
Konstrukcje stalowe nowe, Plastikowe formy do betonu, Formy do betonu
Enzymy Agroenzym, Kosze chłodnicze z drutu, Ferma szynszyli, Lampy solne, Części agd, Usługi tokarskie, Nawadnianie
Wpust ściekowy, Jabłka, Suszarka laboratoryjna, Grabie, Instalacje chłodnicze, Schody, Zabawki drewniane, Przebarwienia Kraków, Sklep, medale, producent wózków dziecięcych





Forum Ogrodnicze
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group