Tych pięknie kwitnących na balkonie nie utrzymasz przez zimę. Pozostaje ci winobluszcz pięciolistkowy lub rdest aubrieta. Winobluszcz trójlistkowy mogłabuś mieć ale musisz się bardziej postarać z zabezpieczeniem donicy.
Tyle jest pięknie kwitnących roślin rocznych zastanów się przecież może być na przykład tak
Nie uprawiałam winorośli na balkonie i ciekawa jestem twojego eksperymentu. Wydaje się, żę te odporniejsze odmiany w drewnianych sporych donicach powinny przetrwać. Koniecznie napisz czy ci się udało.
Okaże się na wiosnę.... chociaż ten rok prawdopodobnie nie może stanowić wskazówki na przyszłość. Swoją drogą jeszcze rozpoznaję 'bojem' swój balkon, bo mieszkam w tym miejscu od stycznia ub. roku więc dopiero sie na nim urządzam.
Był już taki moment, że mój mąż wyraził obawy czy jakiś stolik z krzesełkiem się na nim zmieści .... (dla wyjaśnienia balkonik ma 17m2 )
Nawet fontanne zmieściłam Chociaż w planach mam taką sączącą się wodę po ścianie...
Generalnie warunki chyba dość ekstremalne bo południowy naroznik... ale winorośla i róże polubiły to miejsce.
Pozdrawiam
Zoe jak się nazywa ta roślinka, której zdjęcie wkleiłaś? Sama stoję przed decyzją posadzenia czegoś pnącego w "ogródku", mam kawałek trawki pod oknami (parter). Nigdy wcześniej nie miałam ogródka, nawet tak maleńkiego więc zaczynam Was czytać...
Ta roslina to "MINA". Nasionka powinnaś dostać w sklepie ogrodniczym.
Ma długi cykl uprawy (jak wszystkie rośliny z południa więc wysiej ją w marcu. Jak siewki będa miały 1-2 liście właściwe to przepikuj osobno do doniczek lub do multipalet. Kwitnie w drugiej połowie lata.
Dzisiaj udało mi sie kupić nasionka. Zoe widziałam na żywo kwitnącą. Cudo ogniste. Proszę cię opisz bardziej szczegółówo o uprawie, jaka ziemia, czym i kiedy nawozić , czy lubi podlewanie, czy raczej znosi zwykłe warunki. Czy możliwa uprawa w dużej donicy?
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach