Dzieki dziewczyny nie zwróciłam uwagi. Czytałam co chciałam.
Oczywiście butelki muszą być kompletne. Nalewa się wody odwraca do góry dnem i szyjkę wciska w podłoże. Wytwarz aię w butelce podciśnienie i woda wypływa bardzo powoli. Po prostu się sączy.
Po odcięciu dna, diabli biorą podciśnienie i woda po chwili wleje się na dno pojemnika.
ja tak zrobilam wlasnie w zeszlym roku i pojechalam nad morze.....
Niestety czesc butelek sie jakby zatkala ziemia i woda wogole nie wyciekla.
W tych skrzynkach, w wtorych butelki zadzialaly pelargonie przezyly, w tych zatkanych niestety nie....
Ja mam własnie takie doświadczenia ze specjalnym pojemnikiem z rurką.. wszystko fajnie o ile sie ziemią nie zatka, a zatyka się bardzo chętnie
Więc ja powtórzę swoje - są w sprzedaży zestawy do nawadniania - można tak ustawić żeby woda tylko sie sączyła. Na naszym rynku widziałam dwie firmy - ELGO (tańsza ale chyba mało dostepna - ja kupuje w sklepie Iglak) oraz Gardena. Taki kompletny zestaw (bez sterowania) kosztuje ok 100 zł.
Wlasnie planuję go rozstawić... bo zlikwidowałam na zimę.
Raczej tak. Można też do większego zbiornika z wodą, zawsze jednak musi być jakieś cisnienie w instalacji. Ja zużywam na podlanie balkonu ok 50l. każdorazowo. A jeszcze nie wszystkie skrzynki mam obsadzone....
Hmmm chyba bym sie bala zostawic odkrecony kran na 2 tygodnie....
Zoe napisał/a:
Jedna uwaga dziewczyny. Jeśli chcecie mieć piękne rośliny na balkonie to typowe skrzynki są trochę za płytkie. Ja buduję skrzynke piętrową z dwóch takich samych skrzynek.
W jednej dziurawię bardzo mocno dno przy pomocy zozgrzanej (palnik kuchenki i kombinerki do trzymania rozgrzanej śruby) bardzo grubej śruby. Do pierwszej skrzynki sypię ziemię do 3/4. Na to stawiam tą z bardzo dziurawym dnem i tez wyspuję ziemię. Po ustawieniu już na miejsce stałe obsadzam roślinami. Po 6 tygodniach od posadzenia zaczynam dokarmianie.
Rozumiem, ze to azurowe dno jest po to, zeby korzenie mogly sie przedostac do ziemi w tej drugiej skrzynce, tak?
W ubiegłym roku miałam na stałe odkręcony kran przez 2 miesiące. Cisnienie jest zredukowane do 2 atm (jest w zestawie reduktor) i nie ma ktoredy sie wylac niz przez 'kapki'. Ja do tego kupilam sterownik Gardeny i mialam podlewanie 2x dziennie po godzinie. Zawor sam odcinal w pozostalym czasie. Ryzyko niewielkie, najwyzej przelane troche skrzynki.
Przez cale lato nic sie nie zdarzylo.
W ubiegłym roku miałam na stałe odkręcony kran przez 2 miesiące. Cisnienie jest zredukowane do 2 atm (jest w zestawie reduktor) i nie ma ktoredy sie wylac niz przez 'kapki'. Ja do tego kupilam sterownik Gardeny i mialam podlewanie 2x dziennie po godzinie. Zawor sam odcinal w pozostalym czasie. Ryzyko niewielkie, najwyzej przelane troche skrzynki.
Przez cale lato nic sie nie zdarzylo.
Pozdrawiam
OK. Jak wroce na swoje i dorobie sie ladnego balkonu to zainwestuje w cos takiego....
Zoe,
zauroczylo mnie zdjecie twojego pnacza, niestety wszedzie w necie widze tylko nasiona tej rosliny.
Czy mozna ja kupic gotowa, czy raczej nie jest to mozliwe?
Mowie o Minie.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach