Niestety skończyło mi się miejsce na ścianie przeznaczone na pnącza, a zostały mi torebki z nasionami ciekawych pnączy po 'szale zakupowym'.
Znalazłam ostatnio ciekawy obrazek, gdzie w duża donicę zostały wstawione 3-4 patyki bambusowe, związane jak wigwam. I po tym puszczone pnacza.... Będę dziś realizowac ten pomysł
Jak tylko zrobię, to oczywiście
Okazało się, że zbyt późno wrócilam do odmu by cos (w deszczu) robić na balkonie....
Wszystko więc się przesuwa na poniedziałek...
Czytam , czytam i im więcej czytam tym większy mętlik w głowie mam , no więc proszę o poradę , niedawno przeprowadziliśmy się do nowego mieszkanka , super bo mam teraz 2 balkony ale niestety jeden z nich znajduje się w "ciągu balkonów" nasz deweloper postanowił poodgradzać nas z sąsiadami 50cmwymi murkami , więc z moim M zdecydowaliśmy odgrodzić się sadząc od strony sąsiedztwa jakieś szybko rosnące pnącze , zdaję sobie sprawę że w tym roku raczej już nic nie wysadzę ale już wybiegam myślami w przyszły.
Balkon południowo-zachodni .
Biorąc pod uwagę wysokość nie możesz posadzić dużego pnącza.
Proponowałabym ci kupić 2 powojniki. TYlko spraw sobie dość solidną skrzynkę drewnianą wyłożoną wewnątrz styropianem i folią - z otworami w dnie. Za tym możesz pochodzić już w tym roku. Zanim powojniki się rozkrzewią i rozrosną wysiewaj roczne pnącza tutaj niezawodny jest wilec który dość szczelnie pokrywa kratki. Ale może być to mina - ta będzie ci pięknie kwitła późnym latem i jesienią aż do mrozów. Tylko skrzynkę postaw na podłodze balkonu na 4 niewielkich około 2 cm klocuszkach by woda łatwiej wyciekała, a w zimie łatwiej było wsunąć płytę ze styropianu. Nie siej nasturcji pnącej za blisko powojnika i za duże ryzyko mszyc.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach