Wysłany: 12 Maj 2006, 20:19 potrzebne Wasze doświadczenie
Wczoraj miałam urodziny,znajomi już wiedzą o tym że lubię kwiaty więc wczoraj zprezentowali mi kolejne,ale poza tym,że teraz najbardziej w pierwszej kolejności przemawia do mnie wygląd i prezencja roślinki to nie bardzo wiem jak do niej podejść.Poznajemy się powoli a i ja jestem podatna na wiedzę i chcę się o nich jak najwięcej dowiedzieć mam więc dziś kolejne pytanie
1.pt. ORNITHOGALUM
2.pt. STEPHANOTIS
Chyba teraz zawinszuję sobie jakiś poradnik o roślinkach ,w końcu Dzień Matki za pasem . Co Wy na to?(bo książki to moja pasja ,uwielbiam czytać aczkolwiek czasu mam teraz coraz mniej ).
Ale i tak zawsze najbardziej ceniłam sobie wiedzę praktyczną dlatego Wasze forum bardzo mi przypasowało
Wysłany: 16 Maj 2006, 20:53 Re: potrzebne Wasze doświadczenie
Miałam urodziny,znajomi już wiedzą o tym że lubię kwiaty więc zprezentowali mi kolejne,ale poza tym,że teraz najbardziej w pierwszej kolejności przemawia do mnie wygląd i prezencja roślinki to nie bardzo wiem jak do niej podejść.Poznajemy się powoli a ja chcę się o nich jak najwięcej dowiedzieć mam więc dziś kolejne pytanie odnośnie
1. ORNITHOGALUM
2. STEPHANOTIS
Chyba teraz zawinszuję sobie jakiś poradnik o roślinkach ,w końcu Dzień Matki za pasem . Co Wy na to?
Ale i tak zawsze najbardziej ceniłam sobie wiedzę praktyczną dlatego Wasze forum bardzo mi przypasowało
Taką informację zamieściłam na forum 12 maja i czekam na Waszą pomoc
Witam
Wiadomosc przeczytana, ale niestety ja nie moge pomoc poniewaz nie mialam doczynienia z tymi roslinkami ale czegos poszukam, chocby i jakiejs teorii z ksiazki to wtedy zamieszcze odpowiedz.
Stephanotis to pnącze o pędach twardych, ale elastycznych. Liście są sztywne, skórzaste, błyszczące, ciemnozielone. W okresie kwietnienia tworzy delikatne białe, pachnące kwiaty. Najlepiej rośnie w miejscu jasnym i przewiewnym, np. na oknie. Jednak nie lubi silnego nasłonecznienia. Wymaga regularnego dość obfitego podlewania. Jesli nie zapewnimy mu odpowiednich warunków, będzie nadal rósł, ale przestanie kwitnąć. Czyli najlepiej powiesić go u sufitu za firanką. Przynajmniej raz na tydzień nawóz do roślin kwitnących.
Jeśli chodzi o drugą roślinkę to po przekwitnięciu powinna trafić do ogrodu.
I tam dokończyć cykl wzrostu liści a także cebuli. Jeśli chciałabyś się pobawić w ogrodnika i przechować a później popędzić cebulki by otrzymać kwiatnące rośliny wcześniej niż w gryncie to poczytaj jak to robią specjaliści i jest to rada jak najbardziej praktyczna, ale podejżewam, że trudna do wykonania w warunkach amatorskich.
http://www.ho.haslo.pl/article.php?id=1881
Zawsze można spróbować.Czemu nie miałabym teraz zostać ogrodnikiem Jestem zootchnikiem z zawodu choć nie przepracowałam w nim nawet dnia ale za to pracowałam jako szwaczka-samouk,pomocnik masarza ,no i teraz oleje i smary samochodowe-sprzedaż hurt. i detal (i zawsze była to praca w rodzinie )teraz nikt nie chce podzielić mojej pasji
Sorki,że nie zaglądałam do Was przez ostatnie dni,ale miałam mały problem zdrowotny.Byłam do niczego.
Super że mam skąd czerpać wiadomości na tematy mnie interesujące,fajnie jest znaleźć się w Waszej rodzince.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach