jest bardzo ładna, wiesz może jaka jest jej dokładna nazwa. Mam identyczną tylko moja nie ma tak soczyście zielonych liści podejrzewam że to od nadmiaru słońca. jak sądzisz
Są różne odmiany i takie jak moja ale liście nie koniecznie sa podobne, widzialam o takich kwiatach ale z ciemnozielonymi listkami. Moja ma takie caly czas, obojetnie czy stoi w slonecznym miejscu czy nie. Nie wiem jak sie nazywa ta odmiana, kupilam ja jako mieoznaczona. Ostatnio dostalam taka, mam nadzieje ze uda mi sie ja przezimowac i dohoduje sie duzego egzemplarza.
Ta tez mam i jeszcze pare innych. Znalazłam bardzo ciekawa stronę o fuksjach- serwis Mariusza Głębowskiego. Jest nazwa tej białej ale jescze nie wiem którą mam jest ich dużo
Mysle ze jak producent nie oznaczyl to nie ma sensu na sile szukac nazwy, ta ktora znajdziemy mimo iz jest razaco podobna lub wrecz taka sama prawdopodobnie nie jest ta ktora posiadamy. Mysle ze nazwa nie jest wazna, najwarzniejsze by roslinie bylo u nas dobrze i ladnie rosla i kwitla.
masz racje z nazwami. Juz drugi rok moje fuksje zimuja w piwnicy i dobrze sie tam czuja. W tym roku narobilam szczepek i juz kwitna. Mysle ze i Tobie uda sie je przezimowac warto bo to sa naprawde bardzo ladne kwiaty
Ja ta moja biala tez co roku z powodzeniem zimuje, ale o ta mloda sie obawiam, bo tam gdzie bedzie bedzie bardzo zadko podlewana i moze tego nie przetrwac, chyba posadze ja do wiekszej doniczki by dluzej trzymala wilgoc.
Chcialabym sie dowiedziec czy moge zostawic moja fuksje w czasie zimy na tarasie? Tu, gdzie mieszkam (poludniowa Francja) zimy sa lagodne, bardzo rzadko pada snieg. Nie mam piwnicy ani innego pomieszczenie, gdzie moglabym przezimowac moje fuksje.
I jeszcze jedno: w jaki sposob rozsadza sie te piekne roslinki?
Moje roślinki rosną dobrze, ale niestety i mnie się zdarzyło, że ni z tego, ni z owego nagle jakiś egzemplarz padł / i to nie z tych rozmnożonych w domu tylko kupny. Może kupujemy już z chorobą, która przy zmianie miejsca się mocno uaktywnia?
raczej rozmnażam swoje/ nie szkodzi, że taki sam już mam/
Wizz kup w sklepie ogrodniczym agrowłókninę grubą, jest to materiał do zabezpieczania roślin właśnie przed chłodem. Opatul nią roślinę.
Nie jestem pewna ale może uda ci się ją w ten sposób przezimować.
Tylko pamiętaj jak będzie ciepło roślinę trzeba odrobinę podlać bo jeśli tego nie zrobisz to może paść bo będzie jej za sucho. Więc to opatulenie tak zrób byś miała do niej dostęp. Radziłabym ci "uszyć" coś w rodzju worka który wiążesz u góry.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach