Kochani, może i surfinie nie lubią wiatru, ale wiem że po deszczu i wietrze bardzo szybko się regenerują (2 lata doświadczenia uwieńczonego sukcesem). Poza tym, kilka balkonów dalej sąsiedzi posiadają dokładnie ten sam gatunek surfinii i wyglądają one jak moje w ubiegłych latach - czyli są piękne! Jeśli chcecie to poszukam zdjęcia z lat ubiegłych i podeślę - piękności.... Tak jak wspomniałam wyczytałam gdzieś, że można trafić na sadzonki wyhodowane na dziko (czyli bez atestu, nieodpowiednio przygotowane) i zdarza się, że z takich "no name'ów" (czyli z nieznanego źródła) sadzonki mogą być z tzw. ukrytym felerem bądź chorobą, której w dniu zakupu nie widać... Obawiam się że chcąc zaoszczędzić (trochę tych sadzonek kupiłam) wpakowałam się w tzw
NIEWYPAŁ... Liczę tylko na potwierdzenie od kogoś kto się na tym bardziej zna ode mnie
Chciałam tylko przypomniec że to nie jest chat - nie trzeba sie koniecznie wyróżniać. Lepiej wyróżnić sie wiedzą i sympatia niz kolorkiem. Mi osobiście niebieski źle się czyta.
Oj, bardzo źle . Poza tym mamy umowę na Forum, że kolorów używamy TYLKO do podkreślenia ważnej informacji (słowo, czy dwa). Oczywiście poza czerwonym i zielonym, które zwyczajowo (na prawie każdym forum) są zarezerwowane dla Admina i moderatorów .
No tak, należało zacząć od tego, że jest taka zasada co do używania koloru innego niż brązowy. Trafiłam na forum szukając pomocy, jednak widzę, że zamiast wspomóc mnie radą czy wiedzą lepiej skupiać się na "walorach estetycznych". Użyłam koloru zupełnie nieświadomie i za to przepraszam.
Tymczasem z własnym problemem i problemem, który dotyczy wielu osób z tego forum poradziłam sobie sama. Proszę co znalazłam.
Mogę tylko przestrzec wszystkich przez zakupami sadzonek bez widocznych atestów:
"Stu procentowa zdrowotność sadzonek - tylko oryginalne, licencjonowane sadzonki, gwarantują powodzenie w produkcji, poprzez fakt, iż są one wolne od wirusów , które w przypadku Surfinii wyjątkowo silnie oddziaływują na wzrost roślin. Każda oryginalna sadzonka ma etykietę informacyjną z informacjami o licencji i odmianie.
Surfinia jest bardzo wrażliwa na wirus mozaiki tytoniowej, dlatego należy unikać sadzenia tej rośliny w bezpośrednim sąsiedztwie roślin psiankowatych (Pomidor Lycopersicum sp., Papryka Capsicum sp., Psianka Solanum sp., Bieluń Datura sp, Tytoń Nicotiana sp, Miechunka Physalis sp. Nie należy także palić tytoniu przed zabiegami pielęgnacyjnymi, nie zaszkodzi także umycie rąk. "
O, jak mi przykro, że nie znalazłaś zrozumienia na tym Forum . Nie dość, że ten sam post zamieściłaś w dwóch miejscach, to stworzyłaś nowy wątek (ten sam tekst!). Czy myślisz, że nie umiemy czytać? A teraz awanturujesz się o kolor swoich postów i nie chcesz się podporządkować zasadom obowiązującym na Forum? Jeżeli nie odpowiada Ci to, to przykro mi (mówię w swoim imieniu, więc nie wrzeszcz na innych), ale Ci dziękujemy. Proszę szukaj pomocy gdzie indziej Jak widać, już znalazłaś. Pa, pa Tudzież Cię pozdrawiam .
Zostawiając sfochaną i wracając do surfinii... pochwalę się !
Pociachałam w czerwcu końcówki mojej (tej nieszczęsnej biskupiej co marnieje) i zrobiłam sadzonki - 6 sztuk. Żadna mi nie padła 2 rosną radośnie, wypuszczają listki, stoją prosto i mają sliczny kolorek. Są większe od reszty. A pozostałe 4 jakieś niezdecydowane... są zielone, jakieś tam listki wypuszczają ale tak nieśmiało... No w każdym razie żadna nie wygląda na trupka
A jak poczytałam, co pisałyście o pelargoniach i o sadzonkach... też zrobiłam z tej angielskiej ! Już 2 tygodnie siedzą w ziemi i są zielone Chyba wyżyją
A i jeszcze jedno... kilka osób tu ma taką surfinię jak moja. I te ich były cuuuudne. Dzisiaj przechodziłam obok tych domów i widzę, że ich marnieją tak samo jak moja. I coś mi przyszło do głowy. Tu w ostatnich 3 tygodniach cztery razy rozpylali w całej miejscowości jakiś preparat przeciwko muchom końskim. Ogłaszają wieczorem, żeby w nocy pozamykać okna i poosłaniać rośliny "jadalne". Potem jeździ o północy autko z przyczepką i maszyną, która toto rozpyla. Możliwe, że to załatwiło też surfinie ? W sumie moja jest jakieś 7-8 metrów od drogi, ale te ich tuż przy drodze.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach