Witam sedecznie; tematem ktory mnie dzis zaitrygowal jest uprawa pomidorow w warunkach domowych tzn na balkonie lub na parapecie. Probowalam poszperac na necie i znalesc cos na temat takiej uprawy ale zbytnio mi sie to nie udalo Dlatego tez zwracam sie z prosba jesli ktos ma jakies doswiadecznie w tej dziedzinie czy moze sie tym ze mna podzielic, a dokladniej jaka ma byc ziemia jaka doniczka gdzie mam kupic nasiona, kiedy wysiac - ogolnie jak sie do tego wszytskiego zabrac i czy jest to wogole mozliwe. Pozdrawiam serdecznie i z gory dziekuje za kazda odpowiedz.
Sadzonki na pewno będzie mozna dostać u ogrodników.Mają zazwyczaj kilka odmian.Potwierdzam,że najlepsza jest "maskotka" - jest ich kilka odmian.Miałam na balkonie nawet ogrodowe i owocowały. W normalną skrzynkę ok.40 cm wsadzałam 2 lub 3 krzaczki.Można też w wysoką doniczkę, a ziemia - miałam taką jak do kwiatów. Potem rośnie,kwitnie i owocuje.Mozna też teraz wysiać nasiona, ale przekonałam się,że te od ogrodnika lepiej rosną i owocują - nie wiem od czego to zależy /dotyczy gruntowych też/. Jedyny problem to zapylenie kwiatków - u mnie istotny,bo ze względu na owady i uczulenie na nie -wsadzam na balkonie bazylię,celem ich odstraszania.Wyczytałam niedawno,że wystarczy pocierać delikatnie każdy kwiatek palcem - uciążliwe ale bezpłatne. Ja kupowałam Betokson /chyba tak się to nazywa,bo butelkę mam na działce/, i ikilka kropel wraz z wodą i pryskałam na kwiatki aby było szybciej -mówia,żeby smarować. Efekt w postaci owoców był. W tym roku sobie daruję, bo po pierwsze - przybyło samochodów pod balkonem a po drugie to mało miejsca ,i wreszcie po trzecie to rosna na działce jednak większe - nawet maskotki,pomimo nawozu /florowit/.
życzę "pomidobrania" !!!
moje pomidorki rosły piieknie ( nasionka pozostały w ziemi z tamtego roku), jednak od tygodnia w jednej doniczce cos niedobrego sie dzieje, pomidor zaczął wiednąć i zółknąc, podejrzewam ze słońce mu zaszkodziło<?>
polecam ja to nazywam koraliki czyli pomidorki koktajlowe
niestety dla przyspieszenia plonow najlepszy jest nawoz naturalny
mam tez papryke w doniczce
jakas zwykla
jednak w porownaniu ze szklarnia owocowanie opoznione
zostalo mi kilka bawolich serc i takze rosna w donicy zwiazaly malenkie jak narazie owoce
w szklarni mialam juz od dawna owoce ok.1kg sztuka giganty
pychotka mniam
_________________ Minister Zdrowia ostrzega forum i kupowanie kwiatow uzaleznia
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach