takie orzeszki po zerwaniu nalezy wyprazyc na patelni dopiero wtedy sa dobre do zjedzenia i "strawne". To nie orzechy laskowe czy wloskie, ktore zjada sie surowe bez zadnej obrobki
sądząc po zdjęciach to nawet ładnie wygląda, ale do zjedzenia to jednak muszą być odpowiednio przygotowane, chyba skuszę się jednak i postaram się zasadzić.
Wracając do tematu pomidorków sama od kilku lat choduję pomidorki na balkonie. Świetnie nadają się też do tego nasze krajowe odmiany koktajlowe: Maskotka i koralik. Nasionka łatwo wychodować. owocują tak samo jak w gruncie. Orzeszków ziemnych jeszcze nie spotkałam ale skoro się pojawiają muszę poszukać.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach