wlasnie kupilem sobie zolta odmiane arbuza, wyglada jak normalny arbuz tylko ze miazsz zamiast rozowoczerwony jest w ostrym zoltym kolorze. dziwnie to wyglada, smakowo- chyba mniej slodki od tradycyjnego, chociaz wsrod "normalnych" arbuzow tez trzeba przebierac aby dostac slodkiego arbuza.
A swoja droga to musze pogadac z kierownikiem zmiany pobliskiego sklepu aby pokazac jakie warzywa tutaj sa w normalnej-detalicznej sprzedazy. Chyba pozwola mi robic zdjecia
Witam.
Jadłam go w ubiegłym roku. Nie wiem co w nim takiego rewelacyjnego. Tradycyjny czerwony arbuz jest o wiele smaczniejszy i... wiele tańszy.
Gość
Wysłany: 23 Kwiecień 2006, 21:40
nie twierdzilbym, ze jest znacznie gorszy od tradycyjnego, mniej slodki ale bardzo soczysty. Czasem jak sie kupi arbuz to jest w srodku jak maka i ma puste przestrzenie.
Może trafiłam na żółtego z podobnymi wadami jak to bywa w przypadku czerwonych arbuzów. Niemniej jednak ponownych prób nie bedę ponawiać. Uważam, że szkoda pieniędzy. Na to miejsce wolę kupić tradycyjny czerwony
i opić nim się do woli. A tak przy okazji...czy jest sposób aby rozpoznać po wyglądzie zewnętrznym co w arbuzie "siedzi", aby uniknać mącznych i przerzedzonych okazów?
Gość
Wysłany: 23 Kwiecień 2006, 21:59
to jest kwestia wprawy. musisz zapukac w arbuz, powinien byc twardy i ciezki. ja przerzucilem ich dosyc duzo, myle sie mniej wiecej w 5%. Handlowalem art spozywczymi. tak samo jest z mandarynka, pomarancza, grapefruitem, cytryna, lemonka, kiwi, winogrona - wezmiesz owoc do reki albo popatrzysz, dotkniesz i juz wiesz - troche to trudno wytlumaczyc. Praktyka
W sumie logiczne - jeśli cieżki tzn. - pełny. Wprawa jest tu jednak niezbędna, bo skąd wiedzieć czy ten akurat arbuz ma odpowiednią wagę czy jest za lekki jak na swój rozmiar. Przypomniała mi się bajka "Wilk i zając", gdzie hipopotam porównuje ciężar wielu arbuzów przed zakupem.
O ludzie nawet nie wiedziałam, że jest żółty arbuz. Wiejska baba ze mnie!
Widziałam ludzi pukających w arbuza, ale wydawało mi się że powini popukać się w coś innego. Wychodzi na to, że to ja jestem nie za bardzo.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach